Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie farbami kredowymi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie farbami kredowymi. Pokaż wszystkie posty
Było sobie krzesło

Było sobie krzesło

Zazwyczaj gdy malujemy używany mebel to staramy się jak najdokładniej zetrzeć starą powierzchnię i to jest dobre, i zgodne ze sztuką. Jednak mam takie jedno krzesło, które ciągle przechodzi metamorfozy. Najpierw ze zwykłego sosnowego (wówczas lakier dobrze starłam) zamieniło się w krzesło w kolorowe paski. Później chciałam sprawdzić przyczepność jednej farby i zamalowałam paski na kolor seledynowy. Farba okazała się bardzo przyczepna, ale miała inne wady, więc znów postanowiłam zmienić wygląd tego krzesła. I tu pojawiła się problem, bo jak pomyślałam o ścieraniu tych wszystkich warstw, to mi się aż słabo zrobiło. A wiadomo jak człowiek jest leniwy to robi się kreatywny. Wymyślam więc, żeby te wszystkie warstwy wykorzystać i zrobić krzesełko w stylu shabby chic. Domalowałam kolejną warstwę farby (tym razem to była farba kredowa, a następnie lekko przetarłam (kredówka ściera się bardzo łatwo) .Wyszło tak:

I jeszcze zdjęcie bez modela :)

I znowu z nim - strasznie trudno było go zniechęcić do pozowania :)

Na ostatnim zdjęciu, na brzegu siedziska widać wszystkie warstwy farb. Leniwe jak ja lub zapracowane osoby zachęcam do takiego malowania - nie jest wyczerpujące, zabiera niewiele czasu, a efekt jest dość ciekawy.
Pozdrawiam,
 Edyta

Inspiracja z farbami kredowymi

Inspiracja z farbami kredowymi

Mam dla Was dziś taką inspirację.


Lisek w ramce został przeze mnie skopiowany z ilustracji kalendarza "Mały Książę" (Le Petit Prince) - swoją drogą piękne wydanie. Do narysowania go użyłam, pierwszy raz, wodnych kredek, muszę przyznać, że to ciekawy wynalazek.


Natomiast ramka powstała na warsztatach malowania farbami kredowymi, przygotowanymi dla dziennikarzy przez Ewę Mihułkę-Piasecką z pracowni Old New Style. 




To druga marka farb kredowych, którymi miałam okazję malować i muszę przyznać nie widzę dużej różnicy między nimi. Natomiast taki efekt jak na ramce, robiłam pierwszy raz. Nałożyłyśmy bardzo grubą warstwę farby, a następnie twardym pogniecionym papierem odbijałyśmy wzory. Na koniec zawoskowałyśmy całość ciemnym woskiem. Muszę przyznać, że ciekawy efekt wyszedł. Co myślicie?

Pozdrawiam,
Edyta


Copyright © Jabłoniee , Blogger