Inspiracja z farbami kredowymi
Mam dla Was dziś taką inspirację.
Lisek w ramce został przeze mnie skopiowany z ilustracji kalendarza "Mały Książę" (Le Petit Prince) - swoją drogą piękne wydanie. Do narysowania go użyłam, pierwszy raz, wodnych kredek, muszę przyznać, że to ciekawy wynalazek.
Natomiast ramka powstała na warsztatach malowania farbami kredowymi, przygotowanymi dla dziennikarzy przez Ewę Mihułkę-Piasecką z pracowni Old New Style.
Lisek w ramce został przeze mnie skopiowany z ilustracji kalendarza "Mały Książę" (Le Petit Prince) - swoją drogą piękne wydanie. Do narysowania go użyłam, pierwszy raz, wodnych kredek, muszę przyznać, że to ciekawy wynalazek.
Natomiast ramka powstała na warsztatach malowania farbami kredowymi, przygotowanymi dla dziennikarzy przez Ewę Mihułkę-Piasecką z pracowni Old New Style.
To druga marka farb kredowych, którymi miałam okazję malować i muszę przyznać nie widzę dużej różnicy między nimi. Natomiast taki efekt jak na ramce, robiłam pierwszy raz. Nałożyłyśmy bardzo grubą warstwę farby, a następnie twardym pogniecionym papierem odbijałyśmy wzory. Na koniec zawoskowałyśmy całość ciemnym woskiem. Muszę przyznać, że ciekawy efekt wyszedł. Co myślicie?
Pozdrawiam,
Edyta




