Słońce, kwitnące kwiaty, świeża zieleń, śpiew ptaków... wszystko to sprawia, że w mojej pracowni robota wrze:) Zakochałam się w malowaniu porcelany, chociaż ciągle jeszcze uczę się farb, bo nie są one łatwe w użyciu. Szybko gęstnieją, nie chcą się mieszać, co utrudnia cieniowanie... ale nie poddaję się:) A oto efekty:
Efekt 1: Zestaw filiżanek w ptaszki na wiosennych gałązkach, niby komplet, ale każda filiżanka jest inna. Wzór powtarza się na spodku, ale jest nieco mniejszy.
Efekt 2. Mlecznik z kotkiem. Tu poszłam na łatwiznę i użyłam szablonu (bo jest śliczny), niestety i tym razem farba mnie zaskoczyła, bo malowanie nią przy szablonie okazało się nie takie łatwe.
Efekt 3. Sielsko-wiejski dzbanuszek na mleko do kawy. To naczynko pomalowałam spontanicznie, jak dziecko, które wzięło papier, kredki i to co miało w główce narysowało... no i powstał taki dziecięcy rysunek:)
Kochani przypominam o mojej zabawie : klik, w której można dostać malowany kubeczek i nie tylko.
Na koniec kwiatki z ogródka Kasi, o której czasem wspomina Małgosia z Pracowni Dekudeku.
Zdjęcie zrobiłam przed chwilką jak widzicie słońce ma się już ku zachodowi, więc czas kończyć.
Efekt 1: Zestaw filiżanek w ptaszki na wiosennych gałązkach, niby komplet, ale każda filiżanka jest inna. Wzór powtarza się na spodku, ale jest nieco mniejszy.
Efekt 2. Mlecznik z kotkiem. Tu poszłam na łatwiznę i użyłam szablonu (bo jest śliczny), niestety i tym razem farba mnie zaskoczyła, bo malowanie nią przy szablonie okazało się nie takie łatwe.
Efekt 3. Sielsko-wiejski dzbanuszek na mleko do kawy. To naczynko pomalowałam spontanicznie, jak dziecko, które wzięło papier, kredki i to co miało w główce narysowało... no i powstał taki dziecięcy rysunek:)
Kochani przypominam o mojej zabawie : klik, w której można dostać malowany kubeczek i nie tylko.
Na koniec kwiatki z ogródka Kasi, o której czasem wspomina Małgosia z Pracowni Dekudeku.
Zdjęcie zrobiłam przed chwilką jak widzicie słońce ma się już ku zachodowi, więc czas kończyć.
Pozdrawiam,
Edyta
Najbardziej podobają mi się ptaszki, ale krówka i kotek też fajne.
OdpowiedzUsuńPięknie malujesz. Te samodzielne ładniejsze od szablonu. Śliczne są.
OdpowiedzUsuńŚliczny komplecik w ptaszki, ale krówka jest the best.:)
OdpowiedzUsuńPiękne prace:) Krówka jest urocza:)
OdpowiedzUsuńPiękne te filiżanki z ptaszkami, bardzo mi się podobają. Takie pocieszne, wiosenne :)
OdpowiedzUsuńsłodkie :)
OdpowiedzUsuńPrzesłodkie
OdpowiedzUsuńWszystko jest takie cudowne ;)
OdpowiedzUsuńAle śliczny komplecik filiżanek z ptaszkami :) cała reszta też słodka :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie malujesz! oczywiście ptaszki skradły moje serduszko:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam słonecznie i z uśmiechem:))))
woooow! śliczne, słodkie, urocze, cudowne!
OdpowiedzUsuńPrześliczne prace ;)
OdpowiedzUsuńPiekne delikatne wzory, takie porcelanowe naczynka pieknie wygladją i wprowadzają niepowtarzalny nastrój:)
OdpowiedzUsuńPięknie Ci wychodzą te malowanki!Masz już niezłą kolekcję w domu:)
OdpowiedzUsuńjako wielka kociara jestem zachwycona tym z kotem
OdpowiedzUsuń