niedziela, 8 września 2013

Spękane muszle i pudełko na koperty

Obiecałam, że pokażę co jeszcze zrobiłam z muszlami przywiezionymi z Chorwacji. No cóż, po prostu je pękłam, jak mówił Kubuś Puchatek o baloniku Krzysia :) Moje popękane muszle wyglądają tak:



Teraz pasują do wcześniej spękanego przeze mnie ptaszka.


A w pełnym słońcu wyglądają tak:


A jak je pomalowałam zobaczycie TU

Koleżanka poprosiła mnie abym zrobiła dla jej siostry pudełko na koperty ślubne. Niestety nie robiłam wcześniej takiego cuda i wszystko szło nie tak. Pudło za duże, materiał za delikatny, klej się skończył...
Efekt taki:


Lepiej nie oceniajcie, na szczęście koleżanka była wyrozumiała :))

Wiem już jakich błędów nie popełniać, więc jak będzie następna okazja to może wyjdzie lepiej.



Miłego wieczoru życzę i serdecznie pozdrawiam,
Edyta



13 komentarzy:

  1. pudełko bardzo mi się podoba:)pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. W życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby tak muszle poozdabiać:) Super patent!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam że pudełko jest świetne swoją drogą fajny pomysł na koperty :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Ci wyszło to pudełko! mi bardzo się podoba:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem fajnie wygląda to pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudełko bardzo ładne a pomysł z ozdabianiem muszli bardzo super,mam kilka muszli, więc na pewno spróbuję je ozdobić wg Twego kursu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi sie podoba to pudełko i to nawet bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł z tym pudełkiem i wcale źle nie wygląda, ale skoro sobie życzysz robić kolejne to z pewnością będzie jeszcze doskonalsze:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale będą szczęśliwi potomni, bo pudełko jak nie z naszego wieku. Psuja to Ty jesteś - takie ładne muszelki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na pierwszy raz, pudło wygląda świetnie :-) W zasadzie, wygląda tak ładnie, że mimo, iż Tobie się nie podoba i dopatrujesz się w nim defektów, dla mnie jest po prostu idealne :-) Piękne muszelki :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochane, dziękuję Wam za te przemiłe komentarze, dodajecie mi skrzydeł :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznaj się, że te kamienie są antyczne i przemyciłaś je z Chorwacji? Tak wyglądają, naprawdę :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do przemycenia ich z Chorwacji się przyznaję:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.