niedziela, 13 lipca 2014

Podróż po Europie cz.2 Muszle w roli głównej

Uff, po trzech dniach podróży dotarliśmy do celu, którym był brzeg oceanu. Miejscowość nazywa Vieux Boucau, położona jest w zachodnio-południowej Francji.
Źródło: interactour.fr
Jeszcze nie rozpakowawszy się pobiegliśmy na plażę, a ona wyglądała zupełnie jak nasza bałtycka!


Lekko rozczarowani ruszyliśmy do oceanu... Woda zdecydowanie cieplejsza i zupełnie przejrzysta, jednak nie bałtycka. Dopiero na drugi dzień zobaczyliśmy największy cud oceanu, a mianowicie odpływ.





 
Na ogromnej plaży powstałej po odpływie można było znaleźć piękne, ogromne muszle . Oczywiście nawiozłam ich całe mnóstwo. Już powstały pierwsze dekoracje. Największe oprawiłam w ramę, którą przemalowałam pod kolor muszli.


Z malutkich zrobiłam lampiony na balkon. Zawsze podobały mi się zrobione ze słoiczków lampiony, ale nie podobał mi się widoczny gwint. Okazało się, że we Francji (może w Polsce też, ale ja nie spotkałam) można kupić jogurty w słoikach zamykane pozłotkiem (podobnym do tego, którym kiedyś było zamknięte mleko w szklanych butelkach). 


Na plaży można też było znaleźć pięknie rzeźbione przez fale kawałki drewna, oczywiście też kilka przywiozłam :) Choć nie te największe.





 Niektóre znalazły miejsce tymczasowe, coś jeszcze z nich wymyślę.




Jak widzicie muszle trafiły też do kuli storczyka. 
Wraz z przypływem przychodziły duże fale, a zaraz potem surferzy.

   
 


A jakie tam były zachody słońca!!




Ponieważ zarzuciłam Was dzisiaj zdjęciami, o samym miasteczku i ludziach, których tam spotykałam napiszę za tydzień.

Pozdrawiam wakacyjnie,

Edyta

13 komentarzy:

  1. O rany, ale pięknie!! I te muszle, patyki, a słoiczki - rewelacja!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ cudne fotki! Widoki zapierają dech w piersiach. Zbiory wspaniałe i ich zagospodarowanie również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah ;) piekne widoki ;) uwielbiam ten klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Ale zaje.... Takich fal nie widziałam. Jednak ocean to nie morze. Śliczne zdjęcia. Dobrze, że znalazłaś miejsce na oryginalne pamiątki . Jak znajdziesz czas to się wproszę pooglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, cudowne miejsca:) Jakże chciałabym móc wyruszyć samochodem w podróż po Europie, ale w tym roku niestety nic z tego:((( Poczułam i usłyszałam dzięki Tobie ocean. Dzięki:))) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Edyta, zajrzałam tu pierwszy raz. Ciekawy blog, wspaniałe zdjęcia! Widzę też, że piękne rzeczy tworzysz. Miło będzie zaglądać do Ciebie. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie... aż Ci zazdroszczę ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały urlop mieliście ! Zdjęcia mówią same za siebie... Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne widoki i piękne pamiątki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne widoki - pomysł z lampionami rewelacyjny!!! Podpatruję i się inspiruję, jeśli pozwolisz. Ania z Maronkowa:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.