wtorek, 27 czerwca 2017

Oplątwa - nowa miłość

Ja to jednak jestem strasznie kochliwa - coś zobaczę raz czy drugi i już bez tego żyć nie mogę :) Tak było z oplątwami - dziwnymi roślinami wyglądającymi jak kosmici.


Kupiłam ich kilka, ale co z nich zrobię jest na razie tajemnicą, gdyż to kolejny projekt dla Czterech Kątów. A propos, macie już nowy numer? Jest bardzo wakacyjny, więc warto go wziąć w plener.



Możecie w nim między innymi przeczytać jak stworzyć w domu namiastkę wakacji - morza, jeziora czy namiastkę wsi oraz co zrobić z przywiezionymi z wypadów "skarbami".



Moja propozycja  z cyklu Zrób to sam to między innymi świecznik ze znalezionej na plaży kłody i statek z plastra po wycince.



Wrócę do nowej fascynacji, czyli roślinek zwanych oplątwami. Oczywiście jak coś mi się podoba to muszę to narysować :) Na razie powstały dwie grafiki wykonane kredkami akwarelowymi, ale szykują się kolejne, może spróbuję też z ołówkiem?




Jak Wam się podobają oplątwy? Jeszcze nieraz o nich napiszę, trochę o tym jak się nimi opiekować i jak je wyeksponować, a tymczasem...

....pozdrawiam i do zobaczenia, 
Edyta

10 komentarzy:

  1. Mi kwiaciarka powiedziała że ona po miesiącu umiera i jakoś nie chciała się przywiązywać... A jakie masz doświadczenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie mam, dopiero kupiłam, ale czytałam na jednym z blogów (niestety nie pamiętam na którym), autor pisał, że żyje u niego już rok, w szkle. Myślę, że jak o każde kwiaty i o te trzeba dbać, w tym przypadku opryskiwać wodą, moje żyją nad akwarium, więc mają wilgoć w powietrzu, ale zauważyłam, że jak ich nie popryskam wodą to tracą kolory, jakby wysychały.

      Usuń
  2. Piękne inspiracje - takie wakacyjne :) Oplątwy mi się podobają - zwłaszcza rysunki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę wyglądają jak kosmiczne stwory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Statek prezentuje się świetnie. :) Roślinki bardzo nietypowe, jednakże rzeczywiście mają swój urok.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczesniej ich nie widziałam ani o nich nie słyszałam. Maja oryginalny wygląd :) rysunki jak zawsze prima sort :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te rośliny pochodzą z Włoch nie znam ich nazwy ale one kochają wisieć na sznurku i delikatnie je zraszać, nie lubią ziemi, u nas w Polsce ciężko się przyjmują mamy inny klimat ale pięknie kwitną, mają różowe kwiaty. Mojemu tacie udało się ją utrzymać dwa lata

    OdpowiedzUsuń
  7. Namiastka morza bardzo mi się spodobała, szczególnie sposób pomalowania kadłuba.
    Trafiłam do Ciebie przez wrześniowe Cztery kąty, ale okazało się, że już byłam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.