Dwa w jednym - zegar i łapacz snów
Wiem, wiem, jestem monotematyczna - albo zegary, albo łapacz snów, ale jakoś oba tematy wciągnęły mnie. I postanowiłam połączyć je w jedno :)
Kształt zegarów które, często maluję jest jakby stworzony do tego, żeby zrobić z nich łapacz. Co o tym myślicie? Ciekawa jestem, bo to pierwszy tego typu zegar i zastanawiam się czy pomysł jest dobry. Mi się podoba, no ale mogę być nieobiektywna. Dlatego czekam na Wasze opinie.
Pomyślałam sobie, że taki łapacz może być świetną okazją do wyeksponowania kolekcji piór, których ja osobiście nazbierałam całkiem sporo. Zastanawiam się jednak co Wy kolekcjonujecie? I jak pokazujecie swoje zbiory. Jeśli macie na blogach lub facebooku zdjęcia kolekcji (różnych rzeczy nie tylko piór, oczywiście) to wrzucajcie linki w komentarzu - jestem ich bardzo ciekawa.
Kształt zegarów które, często maluję jest jakby stworzony do tego, żeby zrobić z nich łapacz. Co o tym myślicie? Ciekawa jestem, bo to pierwszy tego typu zegar i zastanawiam się czy pomysł jest dobry. Mi się podoba, no ale mogę być nieobiektywna. Dlatego czekam na Wasze opinie.
Pomyślałam sobie, że taki łapacz może być świetną okazją do wyeksponowania kolekcji piór, których ja osobiście nazbierałam całkiem sporo. Zastanawiam się jednak co Wy kolekcjonujecie? I jak pokazujecie swoje zbiory. Jeśli macie na blogach lub facebooku zdjęcia kolekcji (różnych rzeczy nie tylko piór, oczywiście) to wrzucajcie linki w komentarzu - jestem ich bardzo ciekawa.
Pozdrawiam,
Edyta




