Metamorfoza ganku

 Pomału kończymy budowę naszego wymarzonego domu. Prace jeszcze trwają (idzie wolno, bo wiele robimy sami), ale już widać efekty. Jednym z nich jest ganek. Wreszcie go ogarnęliśmy, mogłam zacząć dekorować, a potem przysiąść z gorącą herbatą. Oto on, w jesiennej odsłonie, na zimowe dekoracje chwilkę musicie poczekać.


Jak widzicie sporo jeszcze do zrobienia, np. wykończenie podłogi i schodów, ale to w dalszej perspektywie. Mamy za to już nowe drzwi, lampy i barierki. :)


Jeszcze niedawno ganek wyglądał tak.


 Najtrudniejsze było znalezienie odpowiednich drzwi. Nie wyobrażałam sobie innych niż drewniane. Chciałam aby kolorem były zbliżone do podbitki i słupków oraz by podkreślały wiejski charakter naszego domu. Oczywiście nie byłoby to tak trudne, gdybyśmy mieli ogromny budżet, ale musiałam te wszystkie kryteria spełnić przy ograniczonych możliwościach. W internecie można znaleźć wiele ofert, niestety te tańsze miały okropne opinie (dziękuję wyszukiwarce za to, że publikuje opinie o produktach, wiele się można z nich dowiedzieć). Wiadomo, że jakość w tym przypadku jest bardzo ważna. Szukałam ich więc kilka miesięcy, ale się udało i jestem bardzo zadowolona. Za to lampy znalazłam dość szybko. Pragnęłam czegoś prostego, ale klasycznego. To chyba też się udało. :)


Dekoracje oczywiście często się zmieniają, zwłaszcza,że bywamy tam tylko w weekendy, więc chowam je za każdym razem (oprócz donic).







Mam jeszcze kilka pomysłów na dekoracje, ale to jest w fazie planów. Niedawno natomiast pod gankiem powstała rabatka. Mam nadzieję, że w przyszłym roku, gdy rośliny się rozrosną, zakryją te brzydkie pustaki. Wiosną już będzie piękniej, bo w ziemi ukryte są cebulki. :)

Bardzo lubimy siedzieć o tej porze roku na ganku, bo tu jest najcieplej, najmniej wieje, a popołudniami pięknie świeci słońce.


Nawet rośliny doceniają ten gankowy mikroklimat, pomimo zimnej pory roku wciąż kwitną.




Nic tylko usiąść z kubkiem ciepłej herbaty i życie staje się piękne!

Do zobaczenia wkrótce!

Edyta

PS. Po budowie barierek zostały nam resztki drewna. Sebastian je oszlifował i teraz czekają na malowanie. Będzie kilka ładnych domków. :)


Komentarze

  1. Ale przytulny ganek, chętnie napiłabym się na nim herbatki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, serdecznie zapraszam. Po tylu latach blogowej znajomości, miło byłoby się spotkać. :) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Uroczo :). Na pewno miło tam posiedzieć. Podziwiam solidną stolarkę, ja właśnie swoją starą balustradę planuję wymienić na coś podobnego jak u Ciebie. Bardzo ładnie ganek wygląda z zapalonymi lampami, piękny klimacik :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Jakoś nie wyobrażam sobie innego wykończenia, tzn. na początku myślałam o jakiś sztachetkach, ale szybko zarzuciłam ten pomysł. To wykończenie bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Przepiekny ganek! Cel osiagniety - wyglada bosko. Dekoracje nadaja fantastyczny klimat ;) nie pamietam - kiedy planujecie sie tam przeprowadzic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Gdzieś za dwa, trzy lata, jak tylko ostatnie dziecko pójdzie na studia. :) Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Ganek jest piękny a będzie miał wiele odsłon (jak to u Ciebie) nie tylko związanych ze zmianą pór roku. Latarenki dają niesamowity efekt po zmroku. Czekam na te domeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu mnie masz. :) Zmiana jest częścią mojego życia. ;) Bardzo dziękuję i pozdrawiam, a domki wkrótce.

      Usuń
  5. A macie w ogrodzie grilla? Bo chyba nikomu nie trzeba mówić ani przypominać, że https://polgrill.pl/ to świetna jakość połączona ze stylowym designem. Grille jakie są w ofercie są w stanie zainteresować nawet najbardziej wymagające osoby - coś o tym wiem. Bardzo spodobał się nam grill Baron 340 z racji tego, że posiada technologiczne rozwiązania. Zakup takiego grilla jest wydatkiem, ale na pewno jest to wydatek na długie lata. Polecam się zdecydować, jeśli ceni się jakość. Koniecznie sobie musicie zerknąć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Posadzkę na ganku i tarasie warto pokryć trwałym i wodoszczelnym materiałem takim jak np. powłoka żywiczna.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Popularne posty