Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczotkowanie drewna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczotkowanie drewna. Pokaż wszystkie posty
DIY - wisząca półka

DIY - wisząca półka

Dostałam w prezencie wino w drewnianej skrzynce.


Wino szybko poszło, jeszcze jak goście byli :) Oczywiście również takie ładne "drewienko" nie mogło się zmarnować. Bardzo chciałam coś z niego zrobić, ale też bardzo nie chciałam kolejnego pudełka, co to będzie przekładane z kąta w kąt. Myślałam, myślałam i wymyśliłam - wiszącą półkę, która u mnie będzie kwietnikiem :)
Najpierw wyjęłam pokrywkę i ucho ze sznurka, następnie zmierzyłam w jakim miejscu dokładnie znajdują się otwory, w których był sznurek. Wyznaczyłam w identycznym miejscu punkty, tyle, że na przeciwnym boku pudełka. Wywierciłam w tym miejscu dwie dziurki.


Podkleiłam "plecy" pudełka, aby je wzmocnić (w półce to będzie dno). Następnie poddałam boki skrzyneczki lekkiemu szczotkowaniu.


Nałożyłam wosk - najpierw ciemnobrązowy, a na koniec bezbarwny. Teraz zostało już tylko wciągnięcie w otwory dwóch kawałków grubej liny. Zawiązanie supełków i półka (kwietnik) gotowa(y).





I co myślicie o takim wykorzystaniu skrzynki na wino?

Pozdrawiam,
Edyta
Kolejna publikacja i lato, które nie chce odejść

Kolejna publikacja i lato, które nie chce odejść

Ten projekt sprawił mi wiele przyjemności - miałam postarzeć trzy sosnowe stołki. Dwa z nich pomalowałam, jeden ze spękaniami, drugi przetarłam, natomiast trzeciemu poświęciłam trochę więcej uwagi. Zawsze podobało mi się drewno, które poddane zostało strukturyzacji (szczotkowaniu). Profesjonaliści robią to za pomocą specjalistycznych maszyn lub okropnie drogich szczotek, ja użyłam zwykłych szczotek, które nałożyłam na wiertarkę (wersję damską, czyli dużo mniejszą od tradycyjnej). A efekt był taki:


To jeszcze przed ostatecznym szlifowaniem i woskowaniem. Jak stołek wygląda ostatecznie, możecie zobaczyć w najnowszych Czterech Kątach.




Niech Was nie zmyli ta Gwiazda Betlejemska koło magazynu. Jeszcze nie szykuję się do świąt, po prostu kwiaty te pojawiły się już w hurtowniach. Ja swój dostałam w prezencie, bardzo mi się podoba, więc stanął w salonie na honorowym miejscu.
Tymczasem lato w moich okolicach nie chce odejść. To prawda, że noce są chłodne, ale w ciągu dnia wciąż świeci słońce. A rośliny na balkonie szaleją - kwitną, owocują, tak jakby lato nie miało w tym roku odejść szybko i tego Wam i sobie życzę :)



Dziękuję za odwiedziny i wciąż zachęcam do wzięcia udziału w zabawie blogowej TU lub TU

Ściskam Was serdecznie,
Edyta
Copyright © Jabłoniee , Blogger