sobota, 10 marca 2012

Wiosenne porządki c.d.

Po sprzątnięciu mieszkania przyszła pora na posprzątanie ciała i ducha. Aby nie dać się wiosennemu przesileniu i nie popaść w jakiś niepotrzebny stan depresyjny, postanowiłam zrobić coś wesołego, kolorowego, wręcz dziecinnego. Tak właśnie powstała butelka. Pomogła mi ona w odzyskaniu dobrego nastroju (oczyszczeniu ducha z negatywnych myśli spowodowanych niedoborem słońca). 




Teraz czas na oczyszczenie ciała, ale niestety diety się mnie nie trzymają. Silną wolę to ja mam ogromną, tylko jakąś taką krótkotrwałą. Jak tu się oczyścić nie rezygnując z małych przyjemności np. kawy, czekolady, ciasta i innych, których nie będę wymieniaćJ? No cóż nie wszystko naraz, mieszkanie i dusza to i tak już dużo, prawda?

3 komentarze:

  1. Słodka butelka!Cudowny,kolorowy wzorek!Fajnie ,że miało to też działanie terapeutyczne.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Buteleczka naprawdę fikuśna i wesoła, wiesz co by się dobrze komponowało z tą buteleczką -ajerkoniak, mniam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak Ty to robisz, ale czytasz w moich myślach, bo wiesz miałam zamiar właśnie do tego ją wykorzystać. Marzy mi się taki własnej roboty, ale nigdy jeszcze nie robiłam i nie mam sprawdzonego przepisu. Pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.