wtorek, 28 sierpnia 2012

Wspominki


Niestety aparat fotograficzny pojechał wraz z dzieckiem na wakacje. Mam nadzięję, że chociaż wróci pełen pięknych zdjęć. Nie mogę zatem pochwalić się nowymi pracami. Za to w przyszłym tygodniu, będzie się działoJ
Dzisiaj jednak pokażę Wam kilka starych zdjęć, których jeszcze nie publikowałam.
W wakacje kupiłam klatkę, chcę ją pomalować, ale na razie jest popielata. Nawet swojego miejsca jeszcze nie ma. Stoi sobie na parapecie,raz na jednym, raz na drugim.



A obok domek, trzykrotnie zmieniałam na nim farbę, raz go całego obkleiłam serwetkami, aż w końcu uciekłam się do tradycji i domalowałam mu deseczki z sękami i cegiełki na kominie. Teraz mi się podoba.
 
 

Tak u mnie wygląda przed oknem,
 
a za nim wygląda tak (oczywiście o odpowiedniej porze):

Na koniec jeszcze jedno zdjęcie mini orchidei. Prawda, że urocza?
 
Witam serdecznie nowych obserwtorów oraz dziękuję za przemiłe komentarze i udział w Candy, zapraszam ciągle do zabawy:)

10 komentarzy:

  1. Mini orchidea jest przecudna!!!! jeszcze nigdy takiej nie widziałam:)
    a ten domek to mnie zauroczył! też kiedyś muszę sobie kupić no i klatkę - koniecznie!!!
    pozdrawiam cieplutko i czekam na nowe prace:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O klatce marzyłam długo, aż wreszcie nadażyła się okazja. Dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  2. Witaj wreszcie znalazłam chwilę żeby do Ciebie zajrzeć, ale fajny klosz masz do tej mini orchidei.Klatka podoba mi się taka nieprzemalowana ale jak to mawiają każdy lubi co innego, za to domek wymalowałaś boski, buziaki i do jutra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. klosz do orchidei to naczynie do robienia popcornu:) Tyle tylko, że ja nigdy w nim kukurydzy nie robiłam.

      Usuń
  3. Witaj, wpadłam z rewizytą ;)Orchidea mnie zauroczyła, domek skradł serce, a klatka wywołała starą tesknotę i myśl,że czas ponownie wszcząć poszukiwania. Też taką chcę ! Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wizytę u mnie - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, cieszę się z rewizyty i z faktu, że Ci się podobało:) Klatkę przywiozłam z Krakowa, tuż obok rynku, w malutkim sklepiku, pani miała ogromny wybór i 50% obniżkę:))

      Usuń
  4. To ja jeszcze napiszę, że zapraszam po wyróżnienie :-))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Orchidee uwielbiam i mam je w takim samym kolorze.
    Klatki mogę zbierać bez opamiętania.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.