10:55

Jak pomalować lodówkę? DIY

Pozostanę w temacie kuchni, bo to w niej najwięcej się u mnie dzieje. Jakiś czas temu zrezygnowaliśmy z zabudowanej lodówki, na rzecz większej, wolnostojącej. Problem z tym, że nie było gdzie jej ustawić, więc stanęła tuż przy stole. Niestety to ustawienie sprawiło, że był widoczny mało atrakcyjny bok urządzenia, pomalowany szarym lakierem. Nie lubiłam na niego patrzeć, więc zaryzykowałam i pomalowałam go farbą tablicową.


Jak wiecie obecnie można kupić tablicówki w różnych kolorach, ja jednak ze względu na czarne szafki kuchenne, wybrałam tradycyjną barwę tej farby.


Niestety nie udokumentowałam samego malowania, ale było ono bardzo proste. Najpierw lodówkę dokładnie umyłam, odtłuściłam alkoholem i wałkiem pomalowałam cały bok, dwoma warstwami farby. Zanim zaczęłam rysować kredą musiałam odczekać tydzień (zalecenie producenta farby). Wyszło tak:



A było tak:


Mój mąż bardzo był przywiązany do kalendarza i codziennego przesuwania okienka na kolejny dzień. Zrezygnował jednak z niego na rzecz ramki, w której może codziennie wpisywać nową datę.


Ramkę zrobiłam ze styropianowej listwy sztukateryjnej, do której przykleiłam magnes. Tok pracy wyglądał tak:

Najpierw należy dobrze wymierzyć boki ramki. Następnie w skrzynce uciosowej dociąć boki (pod kątem 45 st.) - w taki sposób, aby wszystkie do siebie pasowały i stworzyły kąt 90 st.. Styropian najlepiej tnie się rozgrzanym nożem. Sklejamy boki, łączenie można wzmocnić zszywaczem tapicerskim. Malujemy ramkę. Na koniec na spodzie przyklejamy magnes ( ja wycięłam paski ze starego, magnetycznego planu lekcji). Styropian jest na tyle lekki, że ramka spokojnie utrzyma się na lodówce.
U nas pełni ona rolę kalendarza, ale można nią oprawić zdjęcie lub rysunek dziecka.
Nadal na lodówkępryklejam magnesy, ale teraz pełnią rolę dekoracji, nie muszę już przyczepiać nimi kartek. :)


Czarna lodówka, jest też wspaniałym tłem - dla naczyń ustawionych na stole.


Zadowolona jestem z tej zmiany, a jak Wam się podoba?

Pozdrawiam, 
Edyta

10 komentarzy:

  1. Mnie bardzo się podoba, szczególnie że sama myślę o pomalowaniu mojej. Nadal działa bez zarzutu, ale już wygląda gorzej.
    Musiałabym jednak zastanowić się nad kolorem, bo ja musiałabym w zasadzie całą pomalować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie przemiany, wyszło super. A czarny ostatnio u mnie też na tapecie. Czerń dodaje klasy przedmiotom i wnętrzom. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem pozytywnie zaskoczona;) wyszło super i chętnie spróbuje pobawić się farbą;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super pomysł, będę musiał wypróbować przy najbliższym remoncie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super :). Sama myślę o przemalowaniu widocznego boku, a na przód mata magnetyczna jestem w trakcie wybierania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam te maty w sklepie internetowym, wybór jest ogromny, ciekawa jestem jak się będzie prezentować na lodówce, dasz znać jak zrobisz?

      Usuń
    2. Pewnie że dam znać :)

      Usuń
  6. Świetny pomysł z pomalowaniem lodówki.Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna ta zmiana, bardzo i się podoba, tym bardziej, że jestem w tematyce ozdób na ścianie tablicowej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger