09:02

Metamorfoza szafki, czyli kropki górą!

Wczoraj na stronie inspiracji pokazywałam kilka ciekawych aranżacji z wykorzystaniem motywu kropek, a dziś chciałam zaprezentować jak sama je wykorzystałam. Oto mój nowy regał, który docelowo będzie stał w kąciku z biurkiem.


Pierwotnie kropeczki miały być na jasnoszarym tle, taki wzór znalazłam na stronie internetowej jednego z hipermarketów budowlanych. Niestety w sklepie stacjonarnym okazało się, że szary to w rzeczywistości brązowy. Trochę się wahałam, w końcu kupiłam taki jak był. W rezultacie nie jestem do końca zadowolona, ale jak zastawię regał segregatorami, które mam zamiar pomalować na biało efekt będzie lepszy.
Drugi zawód sprawiły mi farby. Wybrałam kredowe, bo słyszałam o nich dużo dobrego -  łatwo się nimi maluje, dobrze kryją, więc są wydajne. Malowałam nimi pierwszy raz i może coś źle zrobiłam, ale bardzo źle pokrywały beżową powierzchnię, musiałam położyć trzy warstwy, a i tak efekt nie jest w 100 % zadowalający. W rezultacie zużyłam ok. 60% litrowej puszki, czyli koszt malowania to ok. 60 zł, do tego wosk - dwie warstwy (ok 15 zł). Samo malowanie pochłonęło 75 zł, więc pewnie lepiej byłoby kupić nowy regał. Gdyby nie fakt, że z tym jest związana pewna historia i jest on z moją rodziną już prawie 18 lat.
Regał był częścią meblościanki i przed metamorfozą wyglądał tak (jeszcze wcześniej miał opuszczany barek):


Przypomnę - teraz wygląda tak:


Do farb kredowych jeszcze wrócę, może wybiorę się na jakiś kursik, aby zobaczyć jaki błąd popełniłam...
Może Wy macie jakieś doświadczenia - proszę podzielcie się nimi. 
Na pewno w moich zmaganiach z meblami wykorzystywać będę naklejki i folię na meble, bardzo łatwo się je przykleja a efekt jest natychmiastowy.
I jak się Wam podobają moje kropeczki?

Kochani, dziś o 12-tej w nocy mija termin zapisywania się na moje candy TU, zapraszam wszystkich spóźnialskich, prezent jest już przygotowany :)

Pozdrawiam,
Edyta

17 komentarzy:

  1. No nie ta szafka! Rewelacyjnie~!

    OdpowiedzUsuń
  2. super metamorfoza, kropeczki kocham:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nooo szafka nie do poznania! ;) Swietnie poszła Ci ta przemiana;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przemiana bardzo udana - gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. na takich farbach się nie znam, ale pomimo takich perypetii efekt świetny

    OdpowiedzUsuń
  6. Brąz wygląda świetnie, a kropki nigdy z mody chyba nie wyjdą. Regał prezentuje się genialnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do farb, nie pomogę, choć mnie one nigdy nie przekonały, ale regał wyszedł świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie wyszło!
    ja jeszcze nigdy nie malowałam kredówkami, wystarczy mi zabawa z akrylówka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akrylowa źle trzyma się zwykłej płyty wiórowej, musiałabym najpierw potraktować mebel podkładem, chociaż teraz myślę, że i tak pewnie łatwiej by poszło..

      Usuń
  9. Kurcze, piękna metamorfoza!

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie regali teraz wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo piękna przemiana i kropki, które uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger