23:39

Radości i smutki

Dlaczego wczoraj nie opublikowałam tego posta? Otóż weekend spędziliśmy obcując z przyrodą. To ostatnio nasza ulubiona rozrywka.




 Widzicie żabę?


Po powrocie miałam się z Wami podzielić wrażeniami z wypadu, radościami i tym co udało mi się zrobić. Niestety pod blokiem zauważyłam, że ukradziono mi rower. Był stary, obdrapany, nie działało mu oświetlenie - a ja uwielbiałam go. Dlatego jak tylko zorientowałam się co się stało, łzy same popłynęły mi po policzkach.
Pojechaliśmy na policję zgłosić zaginięcie. Jeszcze jak czekaliśmy na swoją kolej weszło małżeństwo z małą dziewczynką, jej też ukradł ktoś rower. Zabrał dziecku. Powiedzcie mi dlaczego ludzie robią takie rzeczy?! Trudno muszą kraść, niech robią to dorosłemu, ale dziecku? A co jeśli jej rodziców nie stać na kolejny rower?




Pozdrawiam, 
Edyta

16 komentarzy:

  1. Aż się trzęsę ze złości. Tylko to mi pozostaje, bo jesteśmy bezsilni na takie chamstwo. Pozdrawiam Cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. rower rowerem, a jak komuś ktoś ukradł wózek inwalidzki?! to jest dopiero skur... ech :/ mam nadzieję, że rower się znajdzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już jest... nawet nie wiem jak coś takiego nazwać?! Oby takim ludziom los odpłacił tym, na co sobie zasłużyli. Dzięki, ja też mam nadzieję :)

      Usuń
  3. myślałam - o naiwna - że era kradzieży bezpowrotnie minęła... okazuje się jednak, że złodziej czyha.. żabę zobaczyłam :))
    ps. może się jeszcze znajdzie, życzę Ci tego z całego serca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Edytko niestety ten świat jest jaki jest. Złodziej za złodziejem chodzi, nie wiadomo kiedy spotka nas takie nieszczęście oby jak najmniej takich. Mi kiedyś ukradli spacerowke z pierwszego piętra, że też się mu chciało wchodzić tak wysoko po balkonach. Bluznilam pod nosem i niestety trzeba było iść po nowy. Mam nadzieje ze uda się odzyskać rower i Tobie i tej dziewczynce bo zapewne mała bardzo musi rozpaczac. Żab nie lubię ale ta jest ładna wyjątkowo haha. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlazł na balkon? Dobrze, że nie dostał się do mieszkania. I mi przyjdzie pewnie kupić nowy rower... A dziewczynki wciąż mi szkoda :(

      Usuń
  5. O fuj! :( brzydzę się wężami i przeraźliwe się ich boje. :( skaranie boskie z tymi zlodziejami :| mam nadzieje ze uda sie człowieka złapać... Ze tez się pokusil na twój stary rower...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie mam awersji do żadnych stworzeń czy to płazy, czy gady, no może pająka w rękę bym nie wzięła :) Za to do ludzi mam wielką niechęć (oczywiście do niektórych) to jedyne ze zwierząt, które żerują nawet na własnym gatunku.

      Usuń
  6. Piękny spacer i zdjęcia cudne, choć ciężko się nimi w pełni cieszyć w obliczu tej kradzieży. Może jeszcze uda się odzyskać rower, tego Ci życzę. Tej dziewczynce również, nie rozumiem jak można okraść dziecko! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też nie mogę tego zrozumieć, przecież na "dorosłym" rowerze pewnie więcej by zarobił.

      Usuń
  7. Złodzieja na pewno kara spotka, tylko, że to marne pocieszenie, bo nie naprawi Twojej krzywdy. Naprawdę mi przykro.

    OdpowiedzUsuń
  8. Blaski i cienie - strasznie mi przykro, że Cię to spotkało. Dzieciaka szkoda tym bardziej, że pewnie nie może zrozumieć jak tak można. Zdjęcia śliczne - żabę od razu zobaczyłam :) Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  9. Przykro mi :(. Ludzie nie mają sumienia

    OdpowiedzUsuń
  10. Przykro mi z powodu Twojej straty Edyto :( Ludzie mają przykry zwyczaj brać, co nie jest ich, bo im się nie chce podjąć wysiłku i zapracować. Tylko innym przykrość pozostaje...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger