11:00

Podsumowanie kiermaszu i zegar ażurowy

To były najbardziej męczące dwa tygodnie jakie ostatnio dane mi było przeżyć. Najpierw przygotowania do kiermaszu, oczywiście po godzinach, bo przecież w pracy wolnego nie mogłam wziąć:) Zeszły weekend razem z Małgosią spędziłyśmy na kiermaszu, w sobotę od 8.00 do 22.00, a w niedzielę od 10.00 do 20.00. To było bardzo męczące, ale i budujące przeżycie. Po pierwsze to niesamowite uczucie jak ludzie podchodzą, oglądają, podziwiają i nawet jeśli nie kupują to mówią: "jakie to ładne", "Panie to same, naprawdę?" itd. Oczywiście nie wszyscy oglądający byli tacy mili, ale większość i to jest budujące :)
Kilka nienajlepszych fotek stoiska:



 

Co do utargu to też nie mogłyśmy narzekać, ale mi najbardziej podobały się warsztaty, które prowadziłyśmy z Małgosią. Uczestniczki były pełne entuzjazmu i chociaż niektóre robiły to pierwszy raz, prace były piękne. Niestety sama nie robiłam zdjęć, ale Małgosia kilka dodała tu

Niestety po tym wyczerpującym weekendzie nie dane mi było odpocząć, bo w pracy zawodowej zaległości, a po powrocie malowanie zegarów. Oto jeden z nich:


Doprowadziłam się do takiego zmęczenia, że w piątek po pracy zasnęłam i spałam 12 godzin!

Przez to wszystko zaniedbałam Wasze blogi, więc lecę nadrobić zaległości :)

Pozdrawiam,
Edyta

11 komentarzy:

  1. Stoisko się pięknie prezentowało, a na żywo pewnie jeszcze lepiej :)
    Z doświadczenia wiem, że takie kiermasze są wyczerpujące (fizycznie) zwłaszcza jeśli się robi wszystko na ostatnią chwilę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kiermasze, i wiem ile to pracy, gratuluje stoisko bo śliczne i różnie było, podziwiam , podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. takie kiermasze mogą dać w kość wiem coś o tym, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście na żywo było jeszcze piękniej. Byłam i widziałam. Śliczne rzeczy dziewczyny miały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję i podziwiam :) . Niedługo też mnie to czeka... mam nadzieję, że będzie ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję! Prace śliczne, zegar bardzo oryginalny! A te jajka cudo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam, widziałam, stoisko pierwsza klasa. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo pracy włożyłaś w te dzieła.Ale widok stoiska imponujący!

    OdpowiedzUsuń
  9. stoisko prezentowało się niesamowicie ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger