10:25

DIY - stolik na balkon i metamorfoza szafki, czyli beton w natarciu

Pamiętacie stolik, który zrobiłam w zeszłym roku na balkon (TU)? Jest nadal w użyciu i bardzo go lubię, ale niestety stoi czy jednym leżaku, a osoba, która siedzi naprzeciwko nie ma gdzie kłaść kubka z kawą czy kieliszka z winem. Postanowiłam zrobić więc drugi stolik. Problem tylko w tym, że balkon jest bardzo wąski, a w miejscu gdzie stoi leżak przechodzi metalowa podpórka. Stolik musiał mieć nietypowy kształt. Rozejrzałam się po zgromadzonych - jak ja to mówię - odpadkach, które gromadzę i naszło mnie olśnienie! Miałam kawałek płyty wiórowy w kształcie trójkąta. To jest to! Zostało mi też z innego projektu trochę masy dekoracyjnej imitującej beton. Dokupiłam tylko nóżki i zrobiłam coś takiego.


 

Dobrałam identyczne nóżki jak w podnóżku, który już znacie.


Choć podnóżek nie pełni już swojej roli, teraz jest kanapą dla kotów.


Jak widzicie są bardzo wygodne, tylko biedna psina na podłodze musi spać :( Chyba i dla niej coś wymyślę :) Może macie jakiś pomysł? Albo już coś zrobiliście dla swoich czworonogów?



Wracając do balkonu, w tym roku już nie jest taki kolorowy. Teraz króluje biel, szarość i beż. Powstała też lampa, właśnie w tych kolorach.


To prosty projekt, bez wiercenia, klejenia, malowania itp. Zrobiłam ją z klosza, korkowej podkładki i świecących bawełnianych kulek.
Bardziej spostrzegawcze osoby mogą zauważyć, że zmieniła się też osłona balkonowa. Tym razem zawiesiłam ją wyżej, tak, żeby koty i pies mogły oglądać świat :)
Tak oto zmienia się balkon. Jeszcze muszę pomalować paletę, o której już kiedyś pisałam i zrobić osłony przed słońcem, ale to w przyszłości...
A teraz projekt, po którym została mi masa Baufloor Creativo, imitująca beton. Zrobiłam go dla miesięcznika Cztery Kąty - metamorfoza starej szafki.

 
A krok po kroku możecie obejrzeć na czterykaty.pl


Pozdrawiam,
Edyta

13 komentarzy:

  1. aż się zaczęłam rozglądać po mieszkaniu czy przypadkiem nie znalazła by się taka szafeczka do metamorfozy.... BRAWO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!, Szukaj, jak nie w domu to w piwnicy, może u znajomych...

      Usuń
  2. Naprawdę jesteś zdolna, Edyta. Cieszę się, że mam swój maleńki udział w twojej karierze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się cieszę i jestem Tobie bardzo wdzięczna.

      Usuń
  3. Taaaka nowoczesna szafka z taaakiego starego klamota?! No tak, u Ciebie to możliwe. A ja to nawet tacę spaprałam ;)
    Na balkonie masz jak zawsze zjawiskowo i koty to doceniają. Kiedyś dla naszego pieska zrobiliśmy legowisko ze styropianu, na który uszyliśmy puchaty pokrowiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku to i ja wiele spaprałam, choć w Twoją tacę to tak do końca nie wierzę :)

      Usuń
  4. Tak spokojniej i pod kolor kotów ;) Fajny stolik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Alu, ja wszystko pod koty robię :)

      Usuń
  5. Świetna. I stolik i szafka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny masz balkon w tym roku!:) Stolik bardzo pomysłowy i idealnie pasuje do reszta wystroju:) No a metamorfoza szafki to mistrzostwo!!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Okropna szafka - stała się piękna! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger