DIY - stolik na balkon i metamorfoza szafki, czyli beton w natarciu
Pamiętacie stolik, który zrobiłam w zeszłym roku na balkon (TU)? Jest nadal w użyciu i bardzo go lubię, ale niestety stoi czy jednym leżaku, a osoba, która siedzi naprzeciwko nie ma gdzie kłaść kubka z kawą czy kieliszka z winem. Postanowiłam zrobić więc drugi stolik. Problem tylko w tym, że balkon jest bardzo wąski, a w miejscu gdzie stoi leżak przechodzi metalowa podpórka. Stolik musiał mieć nietypowy kształt. Rozejrzałam się po zgromadzonych - jak ja to mówię - odpadkach, które gromadzę i naszło mnie olśnienie! Miałam kawałek płyty wiórowy w kształcie trójkąta. To jest to! Zostało mi też z innego projektu trochę masy dekoracyjnej imitującej beton. Dokupiłam tylko nóżki i zrobiłam coś takiego.
Dobrałam identyczne nóżki jak w podnóżku, który już znacie.
Choć podnóżek nie pełni już swojej roli, teraz jest kanapą dla kotów.
Jak widzicie są bardzo wygodne, tylko biedna psina na podłodze musi spać :( Chyba i dla niej coś wymyślę :) Może macie jakiś pomysł? Albo już coś zrobiliście dla swoich czworonogów?
Wracając do balkonu, w tym roku już nie jest taki kolorowy. Teraz króluje biel, szarość i beż. Powstała też lampa, właśnie w tych kolorach.
To prosty projekt, bez wiercenia, klejenia, malowania itp. Zrobiłam ją z klosza, korkowej podkładki i świecących bawełnianych kulek.
Bardziej spostrzegawcze osoby mogą zauważyć, że zmieniła się też osłona balkonowa. Tym razem zawiesiłam ją wyżej, tak, żeby koty i pies mogły oglądać świat :)
Tak oto zmienia się balkon. Jeszcze muszę pomalować paletę, o której już kiedyś pisałam i zrobić osłony przed słońcem, ale to w przyszłości...
A teraz projekt, po którym została mi masa Baufloor Creativo, imitująca beton. Zrobiłam go dla miesięcznika Cztery Kąty - metamorfoza starej szafki.
A krok po kroku możecie obejrzeć na czterykaty.pl
Dobrałam identyczne nóżki jak w podnóżku, który już znacie.
Choć podnóżek nie pełni już swojej roli, teraz jest kanapą dla kotów.
Jak widzicie są bardzo wygodne, tylko biedna psina na podłodze musi spać :( Chyba i dla niej coś wymyślę :) Może macie jakiś pomysł? Albo już coś zrobiliście dla swoich czworonogów?
Wracając do balkonu, w tym roku już nie jest taki kolorowy. Teraz króluje biel, szarość i beż. Powstała też lampa, właśnie w tych kolorach.
To prosty projekt, bez wiercenia, klejenia, malowania itp. Zrobiłam ją z klosza, korkowej podkładki i świecących bawełnianych kulek.
Bardziej spostrzegawcze osoby mogą zauważyć, że zmieniła się też osłona balkonowa. Tym razem zawiesiłam ją wyżej, tak, żeby koty i pies mogły oglądać świat :)
Tak oto zmienia się balkon. Jeszcze muszę pomalować paletę, o której już kiedyś pisałam i zrobić osłony przed słońcem, ale to w przyszłości...
A teraz projekt, po którym została mi masa Baufloor Creativo, imitująca beton. Zrobiłam go dla miesięcznika Cztery Kąty - metamorfoza starej szafki.
A krok po kroku możecie obejrzeć na czterykaty.pl
Pozdrawiam,
Edyta












