czerwca 21, 2021

Wiejski ogród i dom w wiosennej odsłonie

 Wiem, wiem... dawno mnie tu nie było. Przepraszam wszystkich regularnych odwiedzających i tych co zaglądają od czasu do czasu. Nie będę się tłumaczyć, bo pewnie wiecie lepiej niż ja, że życie pędzi, a człowiek ma coraz mniej czasu na przyjemności. 

Wiosna w ogrodzie

Ale do rzeczy - dziś pierwszy dzień lata, a ja nie pokazywałam Wam jeszcze wiosennej wersji ogrodu. A działo się w tym roku naprawdę wiele. Pierwszy raz tulipany, narcyzy, szafirki, żonkile i inne wiosenne cebule pokazały się w pełnej krasie.








Różnica w porównaniu z zeszłym rokiem była kolosalna, i to nie tylko dlatego, że dokupiłam trochę cebul. Stało się tak przede wszystkim dlatego, że nie przychodzi do nas już sarna, która zjadała mi wszystkie wiosenne (i nie tylko) kwiaty. To znaczy nadal ją widujemy na polu za domem, ale naszego ogrodu nie odwiedza. Nie wiem dlaczego, być może odstraszają ją dzwonki wietrzne, które wiszą na ganku. 

 

Chociaż nie jestem do końca przekonana, że zwierzyna się ich boi, bo nie przeszkodziło to pani zającowej urodzić i zostawić malucha w naszym ogrodzie. :) Piękny widok, ale na miesiąc ogromna część ogrodu została wyłączona z użytku, bo nie chcieliśmy malucha i jego mamy stresować swoją obecnością. 

Muszę przyznać, że życie na wsi bardzo mnie zaskakuje. Tu mamy naturę na wyciągnięcie ręki. Można ją podziwiać nieustannie. Sami zobaczcie.




To są widoki uchwycone z tarasu, niby krajobraz zawsze ten sam, a jednak codziennie inny.

Wiosenne dekoracje domu

We wnętrzach natomiast niewiele się dzieje, bo całą energię poświęcamy ogrodowi. Od czasu do czasu tylko coś poprzestawiam, skręcę jakiś wianek lub ułożę bukiet z ogrodowych i polnych kwiatów.














 

Za to ogród pięknieje z każdym dniem. I daje nam już plony. Teraz głównie są to zioła i kwiaty, ale z nich można zrobić pyszne rzeczy, np. sałatkę.

Wykorzystuję wszystko co znajdę w ogrodzie, nawet jeśli sama tego nie posiałam. Tutaj na przykład są dzikie bratki (uwielbiam je, i za urodę, i za smak) oraz krwawnik (muszę przyznać, że smak liści krwawnika bardzo pozytywnie mnie zaskoczył). 

Obecnie w ogrodzie powstaje warzywnik, ale to jest temat na inny post, a dziś na zakończenie kilka kadrów wiosennego ogrodu.









Cudownego początku lata!

Edyta



2 komentarze:

  1. Wszystko mi się u Ciebie podoba:))) Cudne zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za te miłe słowa. :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © Jabłoniee , Blogger