Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morskie. Pokaż wszystkie posty
Comiesięczny przegląd prasy wnętrzarskiej

Comiesięczny przegląd prasy wnętrzarskiej

W ten weekend oddałam się mojemu ulubionemu zajęciu - czytaniu prasy wnętrzarskiej. Mam oczywiście kilka swoich ulubionych pism, których nie wymienię, ale powiem Wam co w tym miesiącu nich wyłoniłam. Otóż najczęściej poruszanym (tak mi się wydaje) czy pokazywanym tematem były dodatki, dekoracje, aranżacje w stylu marynistycznym. I tak "Cztery Kąty" poświęciły mu okładkę.


"Ideal Home" prawie cały numer.



A "Livingetc" pokazał przepiękną nadmorską willę.



Przyznam szczerze, że od czasu wizyty w Sopocie i u mnie dodatki w tym stylu zdominowały pracownię i dom. Podobały mi się od zawsze, ale w tym sezonie chyba jeszcze bardziej, bo pokrywają się kolorystycznie z moimi obecnymi upodobaniami. Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła pokazać Wam parę moich nowych wytworów, a tymczasem przygotowałam kilka informacji i inspiracji dotyczących stylu marynistycznego

Więcej...







Niedzielny wypad do Sopotu

Niedzielny wypad do Sopotu

Zdarzyło się Wam kiedyś jechać ponad 400 km w jedną stronę (razem 800), żeby poleżeć kilka godzin na plaży i wrócić tego samego dnia? Mi ciągle się to zdarza i chociaż coraz bardziej męczą mnie takie wypady (starość nie radość) - jednak i tak je uwielbiam. Oczywiście (nie miejcie mnie za wariatkę) zawsze jadę z jakąś inną sprawą do załatwienia, a nie tylko po to aby wygrzać się na plaży. Nie przedłużając w niedzielę znów miałam okazję zobaczyć polskie morze i przywiozłam Wam z nad niego pocztówkę :)


Jak dotarliśmy na plażę było tak wcześnie, że oprócz nas  były tylko....

Więcej...

Tak mnie zainspirowały te widoki, że postanowiłam zrobić jakąś morską ozdobę na balkon (żeby leżąc na leżaku czuć namiastkę wakacji). Znalazłam w domu dwie rozgwiazdy - jedną granatową, drugą zwykłą, beżową. Żeby dekoracja pasowała do kolorystyki na balkonie, małą rozgwiazdę pomalowałam na miętowy kolor. Obie umieściłam w lampionie, tym, który widzieliście w poprzednim poście.


Teraz wygląda tak:




Mała zmiana, a cieszy.

Pozdrawiam,
Edyta
Morze

Morze



Ustkę pamiętam z dzieciństwa i chociaż wspomnienia idealizują  takie miejsca i rzeczywistość często nas rozczarowuje, tym razem było inaczej. Zobaczcie sami jak cudnie poczuć morską bryzę i rozkoszujcie się promieniami słońcaJ







Plaża w samym centrum jest zawsze tłoczna, więc my jeździmy kawałek na zachód, a tam…



prawie nikogo, choć po drodze spotkaliśmy zagubioną duszyczkę…


Nigdzie na świecie nie ma takich pięknych, piaszczystych plaż, a powietrze  nie pachnie tak cudownie…
Jeśli kogoś zachęciłam do wyjazdu to pamiętajcie o bezpiecznym opalaniu…
Nie martwcie się była z nami tylko przez chwilkę na plaży, więc mocno się nie zmęczyła:))



Zaraz po powrocie zrobiłam talerz zainspirowany przywiezionymi skarbami.

I świeczkę do kompletu, niech chociaż przez chwilę zatrzymają wspomnienia.

Dla Wszystkich, którzy wytrwali do końca posta i dla tych, którzy czekali na mój powrót z wakacji i zagladali tu czasami, wielkie serce!!

PS. nie wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, część z nich (tę ciekawszą) zrobiła moja córcia:)


Copyright © Jabłoniee , Blogger