00:45

Morze



Ustkę pamiętam z dzieciństwa i chociaż wspomnienia idealizują  takie miejsca i rzeczywistość często nas rozczarowuje, tym razem było inaczej. Zobaczcie sami jak cudnie poczuć morską bryzę i rozkoszujcie się promieniami słońcaJ







Plaża w samym centrum jest zawsze tłoczna, więc my jeździmy kawałek na zachód, a tam…



prawie nikogo, choć po drodze spotkaliśmy zagubioną duszyczkę…


Nigdzie na świecie nie ma takich pięknych, piaszczystych plaż, a powietrze  nie pachnie tak cudownie…
Jeśli kogoś zachęciłam do wyjazdu to pamiętajcie o bezpiecznym opalaniu…
Nie martwcie się była z nami tylko przez chwilkę na plaży, więc mocno się nie zmęczyła:))



Zaraz po powrocie zrobiłam talerz zainspirowany przywiezionymi skarbami.

I świeczkę do kompletu, niech chociaż przez chwilę zatrzymają wspomnienia.

Dla Wszystkich, którzy wytrwali do końca posta i dla tych, którzy czekali na mój powrót z wakacji i zagladali tu czasami, wielkie serce!!

PS. nie wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, część z nich (tę ciekawszą) zrobiła moja córcia:)


13 komentarzy:

  1. Cudowne zdjęcia, a morski komplecik zrobiłaś przepiękny, myślę, że nie na chwilę ale na dłużej zatrzyma Twoję piękne wspomnienia:)))
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To się nazywają wakacje!!! Kocham morze, ale już lata tam nie byłam:( Ciągnie mnie bardzo, ale wciąż coś innego wypada. Ostatni mój pobyt nad morzem to właśnie był w Ustce. Zazdroszczę, ale jak pomyślę o drodze... Piękny wakacyjny komplecik zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety droga długa...a TIR-ów tyle, że się człowiekowi wyć chce:(

      Usuń
  3. Jej! jesteś już po wakacjach zazdroszczę, a praca jest przeurocza, podobnie jak zdjęcia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie zupełnie po wakacjach, ale na te prawdziwe, wymarzone jadę dopiero pod koniec listopada:)

      Usuń
  4. Jadę ,jadę :) Już za niecały miesiąc :)A dzięki Twojemu przeslicznemu postowi od nowa zaczelam sie cieszyć!! Talerz i świeca rewelka! zastanawiam się, czy talerz miał takie ranty? czy coś z nim zrobilaś? Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rant był już pofalowany, ja dodałam reliefowe kropeczki, tak aby przypominał muszlę z serwetki.

      Usuń
  5. świeczki są cudne!! :) A co do pozostałych zdjęć, to ja zatęskniłam z kolei za "moją" Krynicą Morską :( ale do urlop tylko półtora tygodnia, dam radę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Echhh...jak pięknie...poczułam morską bryzę i zatęskniłam za urlopem którego w tym roku nie będzie :(
    Śliczny komplet zrobiłaś!! I fajnie że już jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ....a ja tu na drugim końcu Polski..chłodno i zdecydowanie jeszcze nie urlopowo;-)ale z utęsknieniem czekam....a świeczka i talerz z pewnością zatrzymają piękne wspomnienia..pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. ale sliczne zdjecia
    ja w ustce nigdy nie bylam

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia piękne, zazdroszczę takiego wyjazdu:)Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger