Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spękania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spękania. Pokaż wszystkie posty
Spękane muszle i pudełko na koperty

Spękane muszle i pudełko na koperty

Obiecałam, że pokażę co jeszcze zrobiłam z muszlami przywiezionymi z Chorwacji. No cóż, po prostu je pękłam, jak mówił Kubuś Puchatek o baloniku Krzysia :) Moje popękane muszle wyglądają tak:



Teraz pasują do wcześniej spękanego przeze mnie ptaszka.


A w pełnym słońcu wyglądają tak:


A jak je pomalowałam zobaczycie TU

Koleżanka poprosiła mnie abym zrobiła dla jej siostry pudełko na koperty ślubne. Niestety nie robiłam wcześniej takiego cuda i wszystko szło nie tak. Pudło za duże, materiał za delikatny, klej się skończył...
Efekt taki:


Lepiej nie oceniajcie, na szczęście koleżanka była wyrozumiała :))

Wiem już jakich błędów nie popełniać, więc jak będzie następna okazja to może wyjdzie lepiej.



Miłego wieczoru życzę i serdecznie pozdrawiam,
Edyta



Niespodzianka

Niespodzianka


Wciąż jeszcze zaskakuje mnie fakt, jak niespodzianki, potrafią
uszczęśliwić drugą osobę. Przynajmniej tak jest w moim
wypadku.
Wyobraźcie sobie moją radość, gdy otrzymałam tak cudowny prezent od Ines.



Koszyk pełen róż

Koszyk np. na owoce

Pięknie ozdobione pudełko, a w nim, aż trzy cudowne bransoletki





 



Były jeszcze słodycze i kawka, ale niestety zanim

zdążyłam pstryknąć fotkę, zostały pożarte przez stado

wygłodniałych wilcząt:(

Wszystko zaczęło się od nieudanej wymianki, podczas której moja para nie wywiązała się z zobowiązania. Organizatorce było tak przykro z tego powodu, że postanowiła przysłać mi prezent. To się nazywa profesjonalizmJ

Nie posiadałam się ze szczęścia.
Rezultat jest taki, że szczęście nie opuszcza mnie już od kilku dni J

 Ines dziękuję bardzo, bardzo mocno.

Ja na wymiankę przygotowałam lusterko  i talerz.
 





Dziękuję za odwiedziny.

 

 
 
Wyróżnienie i oliwki

Wyróżnienie i oliwki

Najpierw się pochwalę, chociaż to mało eleganckie, ale jestem tak podekscytowana, że musicie mi wybaczyć.
Otóż mój blog został wyróżniony przez Lejdi.ana piszącą Te chwile…, dziękuję Ci serdecznieJ

Bardzo się cieszę z kilku powodów:
1.       Po pierwsze Lejdi.ana to bardzo zdolna kobieta, tworząca cudowne rzeczy, po mistrzowsku władająca igłą, więc wyróżnienie przez taką osobę jest dla mnie bardzo ważne.
2.       Po drugie jest to moje pierwsze wyróżnienie i chociaż dla wielu z Was to już chleb powszedni, ja jestem naprawdę szczęśliwa.
3.       Po trzecie długi czas mi zajęło rozbudowanie bloga, zdobycie stałych czytelników, obserwatorów, spowodowanie, że pod postami pojawiają się komentarze,  zaczęłam pisać choć o blogosferze nie miałam pojęcia, najpierw wskoczyłam na głęboką wodę, a potem uczyłam się pływać. Niestety taka już jestem i wszystko co w moim życiu ważne tak właśnie się zaczęło.
Myślę, że to dobry moment na podziękowanie Wam wszystkim po drugiej stronie ekranu za to, że jesteście i czynicie moje życie jeszcze ciekawszym.


Teraz ja chciałabym wyróżnić kilka autorek blogów, które lubię czytać, które sprawiają, że uśmiecham się do szklanego ekranu, które tworzą piękne rzeczy, służą dobrymi radami… po prostu są.
3.       Snow z  http://mojepobielenie.blogspot.com/
4.       Cat-arzyna z http://cat-arzyna.blogspot.com/
6.       Ewa z http://pomponada.blogspot.com/
8.       Margherita z http://decomargherita.blogspot.com/
9.       Umbrella z http://waltance.blogspot.com/

Na koniec komplet, który ozdobi i ułatwi życie w mojej kuchni, bo chociaż chlebaków zrobiłam już wiele, ani jeden nie zagrzał miejsca w moim domu. Mam nadzieję, że tym razem się uda i ten pozostanie z nami.





Cytrynówka waniliowa

Cytrynówka waniliowa


Dzisiaj też kurs krok po kroku jak uzyskać efekt dobrego humoru J

Oczywiście nie namawiam kogokolwiek do nadużywania opisanych używek, a jedynie do degustowania i smakowania J
Przepis pochodzi z polskich gór, jest sprawdzony i... e, co ja tam będę dużo gadać, sami sprawdźcie
J
Składniki:
 4- 5 cytryn , 2 pomarańcze
 25 - 30 dag cukru, ok.3 łyżki prawdziwego miodu
 2 łyżeczki cukru waniliowego
 0,75 l wody
 0,5 l spirytusu
Przepis:
 Zagotować wodę z cukrem, miodem i cukrem waniliowym. Ostudzić.
 Z cytryn i pomarańczy wycisnąć sok (przecedzić go przez sitko wyłożone
 gazą ).
 Do naczynia wlać sok wyciśnięty z cytryn i pomarańczy oraz spirytus .
 Następnie dolać ostudzoną wodę z cukrem (wlewać przez gazę ponieważ od
 miodu może zostać osad ), wymieszać. Nalewać do butelek.
 Cytrynówka powinna stać kilka dni, aby się "przegryzła" (co jakiś czas
 wstrząsać ).



Dziękuję Wam za przesympatyczne  komentarze i witam nowych sympatyków mojej bazgraniny.

Następnym razem zapraszam na spacer po Krakowie (cudowne miasto!)
Copyright © Jabłoniee , Blogger