Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transfer na tkaninę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transfer na tkaninę. Pokaż wszystkie posty
Misz-masz

Misz-masz


tak jak w życiu tak i na blogu… Czyli wszystkiego po trochu, bo jak nie ma się wielkiej i ciekawej rzeczy do pokazania to trzeba czymś załatać tę pustkę J
Do rzeczy!
Szykując się na chłodniejsze dni zrobiłam kolejne poduchy. W końcu „jak sobie pościelesz tak się wyśpisz”.
Ja pościeliłam tak:


 
Wiem, wiem już Was pewnie ten motyw nudzi, ale ja tak jeszcze do listopada albo i dłużej będę.
W cieplejsze dni ścielę sobie na balkonie...
 
 

Przy drugiej poszewce postanowiłam zmienić metodę transferu. Tym razem wykorzystałam specjalnie medium. Nie będę pisać jakie, bo nie chcę nikomu robić reklamy lub antyreklamy. Sama praca z medium to przyjemność, no i brak przykrego zapachu, ale rezultat taki sobie. Motyw zrobił się jakby z folii, więc nie jest miły w dotyku.  Na dodatek producent zabronił prasowania, więc jak moja poduszka będzie wyglądała po praniu?
Znów mnie złapała chęć  na ozdabianie świec. Teraz kiedy wieczory są długie więcej siedzimy przy ich blasku, więc narobiłam zapasów.
 
 

 


 

 
 Chyba przesadziłam i będę musiała się nimi podzielić…
 
 

Kolejna odsłona malowanych aniołów. Tym razem bardziej monochromatycznie podeszłam do sprawy. Mi się aniołek podoba, chociaż zdjęcie przekłamuje efekt, uwypukla go. Tak naprawdę jest on bardzo delikatny, a skrzydełka mu lekko błyszczą.
 
 
Jak widzicie wielki bałagan panuje w poście, jak i  w życiu. Wiele się dzieje różnych, ważnych i mniej ważnych spraw. Jedno pozostaje stałe: radość z tego, że tu zaglądacie i pozostawiacie ślad swojej bytności w postaci kilku słów.
Dziękuję J
Edyta



 
Czas i tajemnice alkowy

Czas i tajemnice alkowy


Czasu pewnego….
Czas mi uciekał,
Dni mi mijały,
Członki bolały,
pracy przybywało,
czasu brakowało.
Biegając wciąż, zmęczone nogi, zmęczonym rękom nakazać chciały,
aby te czym prędzej czas zatrzymały.
Chętne ręce czas poszukały
i  wnet  go zatrzymały.


Bo jest takie miejsce, gdzie czas, jeśli nie stać to powinien płynąć wolniej.
 

 
 
 



 

Tyle o czasie, teraz o inspiracjach. Tak mnie zachwyciły zrobione przez Lillę szafki nocne z cudownymi zegarkowymi gałkami, że musiałam przemalować podobnie szafkę, która od pewnego czasu sobie u mnie stała. Dla zrobienia mojego mebelka wykorzystałam grafikę również autorstwa Lilli, którą prezentuje tutaj. I tak właśnie powstała nowa odsłona starej sypialni, a najlepsze, jest to, że mój mąż, przeciwnik jak dotąd białego koloru w domu, uznał, że efekt jest bardzo ładny i mogę swobodnie dalej malować mebleJ
Na koniec jeszcze chciałabym serdecznie przywitać nowych Obserwatorów. Mam już 70-ciu przemiłych, stałych gości. Mam nadzieję, że spełnię Wasze oczekiwania i będzie tu Wam miło. Zachęcam do pozostawiania kilku słów komentarza, może podpowiecie mi jak powinnam dalej postępować z moją sypialnią, bo choć biel i szarość lubię, to trochę koloru by się przydało. Co sądzicie?
Wymianka

Wymianka


Pierwszy raz brałam udział w zabawie wymiankowej. Ta odbyła się pod hasłem shabby chic. Muszę przyznać, że to bardzo ciekawe doświadczenie i świetna zabawa. Najpierw strasznie się stresowałam, że osobie, która będzie moją parą nie spodoba się moja praca albo nie będzie pasować do wystroju wnętrz albo, że coś mi nie wyjdzie… oj, mnożyłam problemy, mnożyłam.
Później kiedy już wysłałam paczkę, to nie mogłam się doczekać reakcji osoby obdarowanej oraz prezentu od niej.
Dzisiaj odebrałam na poczcie list od Niki, a w nim:



Trzy piękne broszki

Serduszko



Mnóstwo pięknych serwetek i cukieraski


Bardzo serdecznie Ci dziękujęJ
Nika ode mnie dostała:



Deseczkę-wieszaczek
  Pojemnik na sztućce

Dwie ściereczki


Serwetki i czekoladę.

Dziękuję organizatorce zabawy Reni, która do zadania podeszła bardzo profesjonalnieJ
Pozdrawiam Was serdecznie i witam nowych obserwatorów.

Copyright © Jabłoniee , Blogger