Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zachód słońca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zachód słońca. Pokaż wszystkie posty
DIY - lampa Edison

DIY - lampa Edison

W tym roku nie mam szczęścia cieszyć się latem. Remont niemiłosiernie się przeciąga i niestety nawet w weekend nie mamy czasu nawet na krótki wypad. Dlatego cieszę się małymi rzeczami, np. smakiem ulubionych borówek amerykańskich. Ciekawa jestem czy też je lubicie?


Warunki nie pozwalają mi również na większe prace i realizację moich projektów, ale pomału zaczynam coś robić. Na przykład powstała lampa do sypialni córki. Z pewnością znacie bardzo modne ostatnio lampy z żarówkami typu Edison. Córka bardzo chciała, aby właśnie taka żarówka zawisła nad jej łóżkiem. Jak rozejrzałam się po sklepach internetowych ich ceny mnie przeraziły. W obecnej sytuacji, gdy na remont przeznaczyliśmy już sporą część budżetu musiałam wymyślić coś zdecydowanie tańszego.  Na szczęście w domu miałam kabel z przełącznikiem po starej lampie podłogowej, wystarczyło dokupić oprawkę i żarówkę. Koszt lampy wyniósł 15 zł!


  I voilà!



Oczywiście moja lampa nie jest tak ładna jak oryginalne, ale i tak jestem z niej zadowolona. I gdy tylko zachodzi słońce....


... zapalamy jego namiastkę.


Życzcie mi szybkiego zakończenia remontu :)

Tymczasem ja Wam życzę miłego, niedzielnego wieczoru!
Edyta


Wiosenne porządki

Wiosenne porządki


„Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana,
Wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana,
Lecz zajrzała we wszystkie zakątki:
- Zaczynamy wiosenne porządki

Skoczył wietrzyk zamaszyście,
Pookurzał mchy i liście.
Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek
Powymiatał brudny śnieżek….”
U nas wiosna troszkę wcześniej słońcem zaświeciła, więc ja za porządki zabrałam się ( aby należycie uczcić dzień kobiet) 8 marca.
Nie uwierzycie, ale taką ozdobę dopiero teraz z okna zmyłam.






"...Krasnoludki wiadra niosą,
Myją ziemię ranną rosą.
Chmury, płynąc po błękicie,
Urządziły wielkie mycie,
A obłoki miękką szmatką
Polerują słońce gładko,
Aż się dziwią wszystkie dzieci,
Że tak w niebie ładnie świeci...."
 
Tak jak wiosna, z wszystkich kątów wymiotłam kurze, poduchy wytrzepałam, lampy, szafki, lustra, a nawet ściany pomyłam, aż mnie zachód słońca zastał. W marcu zachody słońca są u nas wyjątkowe, bo centralnie za kuchennym i salonowym oknem słońce kryje się za horyzont.

Dzięki temu na ścianach mam przepiękne, jak ogniem malowane obrazy.


"...A żurawie i skowronki
Posypały kwieciem łąki,
Posypały klomby, grządki
I skończyły się porządki...."
Jan Brzechwa
U mnie nie żurawie i skowronki, ale ukochani mężczyżni ukwiecili dom.


A po męczącej pracy nagrodziłam się jabłecznikiem, który wcześniej upiekłam.


Wtedy to zauważyłam, że mam obserwatora moich porządkowych wyczynów.


Ukoronowaniem dnia była wizyta gości i siedzenie do późnych godzin wieczornych.
Tak więc nie zdążyłam , złożyć Paniom i sobie blogowych życzeń, co czynię teraz:
Oby każdy dzień w roku był dla nas, Kochane, Dniem Kobiet i nie koniecznie musi to być dzień międzynarodowyJ.


Copyright © Jabłoniee , Blogger