poniedziałek, 11 czerwca 2012

Męski punkt widzenia

Podsłuchane w sklepie odzieżowym. Kobieta wychodzi z przymierzalni i pyta:
- Kochanie, jak wyglądam?
Mężczyzna mierzy ją leniwym wzrokiem.
- No, nie wiem, to Ty będziesz się w tym pokazywać…
- Ale to Ty będziesz pokazywał się ze mną,  tak ubraną.
- W takim razie nie kupuj tego!
P.S. Niech żyje szczerość!
Na przekór naszym panom coś bardzo, bardzo kobiecego. Mój mężczyzna powiedział, że mu się podoba, sama jestem ciekawa ile w tym było szczerości:))))



Jeszcze dwie świeczki, tym razem próba ozdobienia bardziej intensywnych kolorów.





9 komentarzy:

  1. TWÓrczość przepiękna;) tak to jest z facetami

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajne te świeczki, wiesz że ja nadal nie zrobiłam ani jednej, za to z przyjemnością podziwiam Twoje.
    Mój M jest niestety szczery do bólu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle będę Cię zachęcać do zrobienia świeczki:))
      Co do M to nie zazdroszczę, bo czasem lepiej usłyszeć lekko podkolorowaną prawdę, chociaż z drugiej strony konstruktywna krytyka od czasu do czasu jest potrzebna:)

      Usuń
  3. ta doniczka ze wstążeczką jest prześliczna!!!!
    baaaaardzo mi się podoba:)

    a jeśli chodzi o facetów to mój jak się go pytam oto czy podoba mu się to co zrobiłam to zawsze odpowiada: "może być" lub "ok" i stwierdziłam, że jak ma mi tak odpowiadać to już nie będę się go pytała o wyrażanie swoich opinii na temat mojej "twórczości":)
    i tym optymistycznym akcentem kończę już ten komentarz :-) pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój też tak czasem odpowiada, dzisiaj np. pokazałam mu nowy stroik na komodzie, to odpowiedział "noo" i co to miało znaczyć? Nie wiem, ale może lepiej nie wiedzieć:))

      Usuń
  4. mężczyzna prawdę ci powie...
    choć w niektórych wypadkach mogliby kłamać :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha..dobre! Mój by powiedział: - OK! Bierzemy! Już wychodzimy?
    Śliczne świeczki a doniczka naj naj!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne świece.Nie pomyślałam o tym aby decoupage łączyć np. z jakąś tasiemką, choć widziałam tak właśnie zrobione chusteczniki i kto wie może się pokuszę.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.