07:08

Anioł czuwa nawet kiedy śpi…


Dzisiaj piszę do Was po raz setny. Lubię te elektroniczne listy, na które tak miło odpowiadacie komentarzamiJ
Z tej okazji postanowiłam podzielić się z Wami moimi ulubionymi przedmiotami i zaprosić do swojego domu, a dokładniej salonu. Właśnie tam spędzam najwięcej czasu, bo jest on otwarty na kuchnię i przedpokój. Dzisiaj tylko fragment, ale ten, który mówi o mnie najwięcejJ
Zacznę od aniołka, którego, jak pamiętacie, dostałam od Ani. Bardzo szybko stał się on moim ulubionym przedmiotem z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że podobny stał u mnie w rodzinnym domu, a po drugie jego twarz bardzo przypomina rysunki mojej mamy.
Przepraszam za jakość zdjęć, niestety aparat nie radzi sobie w salonie przy takiej pogodzie L
 

 
Pomalowałam go na moje ulubione kolory i umieściłam wśród ulubionych przedmiotów, czyli kwiatów, świeczki i książek.
 
 

Aniołek zasnął na regale, który powstał z fragmentu bardzo starej meblościanki. Z nią też wiąże się pewna historia i dlatego nie chciałam jej wyrzucać. Nadarzyła się okazja ponownego jej wykorzystania. Mój mąż kolekcjonuje biografie sławnych ludzi, które przestały się mieścić w dotychczasowej biblioteczce. Postanowiłam zrobić dla nich osobne lokum (choć i to okazało się za małe L). Niestety meblościanka była bardzo zniszczona i zupełnie nie pasowała kolorystycznie do reszty wnętrza, więc przemalowałam ją na jedynie słuszny kolor.
 

 

Dlaczego jedynie słusznym jest ten kolor? Tak się składa, że lubię harmonię, symetrię i monochromatyczne wnętrza. Tak więc cała część otwarta mojego domu ma większość mebli, sprzętów i dodatków w tym samym, brązowym kolorze.  Jak się wprowadziłam barwę tę miały schody i część podłogi. Bardzo mi się taki kolor drewna podoba, więc jemu podporządkowałam całą resztę. Sami zobaczcie, nawet muszelka, gałęzie w wazonie, świece i gra logiczna są u mnie brązoweJ

 

Oczywiście tę monotonię przełamuję różnymi dodatkami, częstymi zmianami w aranżacji, ale brązy pozostają stałym elementem.
 
Jeszcze chciałabym podziękować za wyróżnienie, które dostałam od Cath.
Bardzo dziękuję.J
Tradycyjnie nie przekażę go dalej, ale odpowiem na pytania:
1. Kot czy pies? –  Kot i pies.
2. Wypoczywasz w górach czy nad morzem? Częściej nad morzem.
3. Wolisz pisać piórem czy długopisem? Najbardziej lubię pisać na komputerze, ale długopis też może być.
4. Ulubiony serial? Nie lubię telewizji, czasem oglądam seriale komediowe, więc może Rodzinka PL.
5. Jaki kolor ścian najbardziej lubisz? Beżowy.
6. Długi sen czy długa kąpiel? Sen.
7. Jakie są Twoje ulubione kwiaty? Wszystkie.
8. Jaki jest Twój ulubiony zapach? Domu.
9. Smak z dzieciństwa? Strucla z makiem.
10. Który Bond jest według Ciebie najlepszy: S. Connery, R. Moore, P. Brosnan, D. Craig, inny?  Bonda wybrać nie potrafię, bo większości nie oglądam, gdybym miała wybrać aktora to S. Connery.
11. Łyżwy w zimie czy rolki latem? Łyżwy w zimie.
 

Dziękuje za odwiedzinyJ

Edyta

18 komentarzy:

  1. ja tez lubie jak wszystko do siebie pasuje i jest jakos ze soba polaczone
    bardzo przytulny ten twoj salon :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Harmonia przede wszystkim. Anioła praca nielekka, nic dziwnego, że zasnął.

    OdpowiedzUsuń
  3. wszędzie daleko i wszędzie korki o każdej porze dnia i nocy :)
    to powodzenia w nowej pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie nie przypuszczasz, ale mam w mieszkaniu jeden pokój, który jest cały w ciemnym drewnie, bo taka była szafa gdańska, a reszta dołączyła do niej. Ani śladu pobielenia, dasz wiarę?:)) Gratuluję wyróżnienia. Pokłoń się mężowi, fajne książki zbiera:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie pobielisz go? Ja sypialnię pobieliłam zainspirowana Twoim i innych białym szaleństwem. Teraz jest inna niż wszystko i bardzo mi się podoba:) Pokłonię się mężowi, on zbiera wiele książek różnej maści, lubię to jego szaleństwo:))

      Usuń
  5. Pięknie i przytulnie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cha nie przyjechałam a zobaczyłam,bardzo ładne kolory, elementy klimat,ważne by nie kierować się modą tyko wewnętrzną potrzebą, współgrać z otoczeniem, wnętrze dużo o nas mówi.Książki, bibeloty to my:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, to tylko kawełek tego co jest do oglądania, więc zapraszam, musisz przyjechać koniecznie:) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Ślicznie jest u Ciebie:) bardzo podobają mi się te podświetlane półeczki, ja też mam u siebie w salonie takich sześć:-) wieczorkiem jak zapali się światełka efekt jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja częście w nich palę świece, wtedy wyglądają jak kominek, niestety osmoliłam:( Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Gratuluję wyróżnienia :) Fajnie u Ciebie :) Ja też lubię aniołki i brązy :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny ten twój aniołek (w ogóle nie wygląda na gips!). I bardzo przytulnie mieszkasz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiż on mój? Przecież większą część parcy Ty wykonałaś:)Pozdrawiam

      Usuń
  10. pięknie wygląda Twój salon :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniołki i kolor brązowy to lubię najbardziej:))ślicznie u ciebie:)Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger