niedziela, 5 marca 2017

Chodzi lisek koło....

Za mną pracowity tydzień, więc dziś rano z przykrością uświadomiłam sobie, że nic wciągu niego nie narysowałam. Może pamiętacie, że moje tegoroczne, noworoczne postanowienie brzmiało, że będę robić to, co sprawia mi przyjemność i chociaż jedną rzecz w tygodniu narysuję. Usiadłam więc do biurka i zaczęłam rysować.


Nie minęła godzina, a ja miałam kolejne zwierzątko do kolekcji, tym razem to lisek, bez ręki i nogi, a nawet uszu :).


Lubię proste rysunki, bo efekt jest bardzo szybki. Teraz została tylko oprawa, znalazłam starą ramkę, przemalowałam ją i oto jest. Może odrobinę zbyt toporna dla tego rysunku, ale innej nie miałam.


Zawisnął nad sofą w salonie. Muszę wreszcie zająć się tworzeniem domowej galerii, bo coraz więcej mam tych rysunków i ustawiam je to tu, to tam :)


Przy okazji zaprezentuje Wam mój nowy dywanik.


Pomału salon się zmienia, ale jeszcze daleka droga przede mną.
Jednak już teraz nie zapominam o dekoracjach zwłaszcza tych kwiatowych. Tulipany nie są drogie, a od razu milej się robi, gdy salon zakwita.




Pozdrawiam serdecznie,
Edyta

10 komentarzy:

  1. Świetny lisek:) Piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny lisek, ma taka mądrą mordkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham liski, czego dowodem jest mój tatuaż :) Twój lisek jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna praca, jak zawsze :) u mnie marnie z tymi postanowieniami :\ nawet nie z powodu braku czasu lecz niemożności poświęcenia się czemuś dłużej niż pół godziny- macierzyński to nie urlop ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale radzisz sobie z rysunkami. Już możesz pochwalić się galerią zwierzęcych rysunków. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze z przyjemnością oglądam Twoje nowe rysunki.Świetnie Ci idzie!
    Pozdrawiam Edytko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym chciała tak ładnie rysować... A i bukiet artystycznie wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj,robi wrażenie!!! Wspaniała praca!!!Podziwiam Twój talent i pomysłowość. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz rację,ramka jest zbyt wyrazista i tłumi delikatną urodę liska,pozdrawiam, zazdroszczę talentu,Ewa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.