niedziela, 7 maja 2017

Dream catcher - łapacz snów

Słońca tej wiosny jak na lekarstwo, ale jak już wyjdzie to warto mieć okulary przeciwsłoneczne. Niestety moje po zimie miały strasznie porysowane szkiełka, od byle jakiego przechowywania w torebce. Musiałam więc kupić nowe. Aby nie spotkał ich ten sam los uszyłam im etui. Sprawa najprostsza na świecie - kawałek filcu i ścieg dziergany. Nie chciałam jednak, aby etui było po prostu szare. Namalowałam na nim łapacz snów. Użyłam szablonu do mandali, a piórka to już błahostka.


Tak, niezaprzeczalnie pokochałam ten wzór, zarówno mandale jak i łapacze snów, dlatego narysowałam sobie obrazek do sypialni.


Jeszcze jest nieoprawiony i niepowieszony, ale niedługo zawiśnie na ścianie.

I tym rysunkiem życzę Wam samych miłych snów, a wszystkie koszmary niech złapie łapacz:)
Edyta

10 komentarzy:

  1. fajny ten łapacz snów, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne - i etui i rysunek! :) Też lubię łapacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczny rysunek,a etui z łapaczem wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne etui sobie zmalowałaś. Ale i ten obrazek mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.