11:47

Prezent, konewka i oczywiście kot

Miałam koszmarny tydzień, a piątek to kulminacja wszystkich nieszczęść i właśnie wtedy zadzwonił do drzwi listonosz z listem poleconym. Już myślałam, że nieszczęść ciąg dalszy, gdy otworzyłam kopertę a tam...
piękna biżuteria i świeczki i słodycze - tyle szczęścia! Nie wyobrażacie sobie jak się ucieszyłam, w końcu życie potrafi też cieszyć :)) Taką radość sprawiła mi Justar55  z Kącika artystycznego, kliknij TU




Już od dawna na blogu Justar55 podziwiałam jej prace, ale dopiero jak zobaczyłam na własne oczy precyzję i dokładność jej wykonania wpadłam w podziw.

Z moich prac z tego tygodnia niewiele mogę Wam pokazać, może tylko tę konewkę:




Malowałam ją w pośpiechu i w niezbyt dobrym humorze, więc nie do końca jestem zadowolona z efektu.

Obiecałam sobie, że nie będę wstawiać zdjęć kota w każdym poście, ale nie mogę się powstrzymać, ciągle pstrykam jej foty -  jest okropnie fotogeniczna, że szkoda mi przechowywać je tylko na kompie...

Ulubione miejsce do siedzenia i spania to zagłówek  narożnika.

Czasem wygląda na nim jak na gałęzi.
 

Ale spać lubi jeszcze na rękach, tu zdjęcie tuż przed zaśnięciem.


Oczywiście jak kot śpi na rękach, pies leży obok i każe się głaskać :)


Tak to spędzamy niedzielne popołudnie, w takim towarzystwie sroga zima mi nie groźna:)

Pozdrawiam, 
Edyta





16 komentarzy:

  1. przepięknie Ci wyszła ta konewka, naprawdę! nie wiem czego się czepiasz ;) a zwierzyniec też fajny, także trzeba go pokazywać :)
    podrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocia konewka - wspaniała! Cieszę się Twoją odrobiną radości, mam nadzieję, że udało mi się to nie po raz ostatni :) Pozdrawiam i ściskam raz jeszcze życząc zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śmieszne, bo przed chwilą wrzuciłam post: Konewki, koty i nie tylko. Dopiero później zajrzałam do Ciebie i widzę, że nadajemy na tych samych falach.

    OdpowiedzUsuń
  4. konewka bardzo, bardzo mi się podoba, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozkoszny ten Twój kociak... nie dziwię się, że tak go fotografujesz i nawet jak będzie w każdym poście to wywołuje uśmiech na twarzy :). Konewka (bardzo ładna) przyda się, bo wiosna tuż, tuż...(to moje pobożne życzenie) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uważam, że niczego jej nie brakuje, bardzo fajny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  7. sliczny prezeny i konewka ,a kociak słodziutki

    OdpowiedzUsuń
  8. Umawiałyście się z Małgosią z tymi kocimi konewkami:) ale oczywiście bardzo dobrze rozumiem mając taką modelkę trudno jest malować co innego:))) Edytko jest cudowna

    OdpowiedzUsuń
  9. Koneweczka cacuszko . Śliczne prezenty . O kocurku już nie piszę, bo z Olką aż piszczymy na jego widok. Twój piesek zachowuje się identycznie jak mój. Jak wołam kicikici to Kacperka (pies) pierwsza przybiega. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudacznie cudna i prześliczna po prostu. I ona i pies. A konewka super.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny kot! Wygląda zarówno słodko, jak i dumnie :) cudo :)
    Konewka bardzo mi się podoba. Te koty są przeurocze.
    Pozdrawiam ciepło w ten zimowy poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale ładny kotek! O psie (chyba) wiedziałam, ale że masz kota- nieee! śliczny jest i faktycznie - bardzo fotogeniczny!:) a prace jak zawsze - są the best! pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocica przeurocza aż się chce schrupać albo jak z kalendarza nie dziwię się, że masz ochotę na pstrykanie a jak sie kota głaszcze to wiem coś o tym pies na głowie staje żeby go zauważyć. Dom wariatów w kazdym razie u nas. Konewka urocza i nie ma co się martwić, choć wiem doskonale jak sie jest ciutkę niezadowolonym.

    OdpowiedzUsuń
  14. to ja zapraszam na kocie candy: http://szyciekoty.blogspot.com/2014/01/candy-z-kotem-u-koty.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Konewka śliczna, a futrzaki - tylko tulić, głaskać i kochać...fantastyczne są!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne zwierzaczki :). Dobrze że człowiek ma dwie ręce ;). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger