12:16

Leniwa niedziela, malowany bukiet wiosennych kwiatów

Już dawno nie miałam tak przyjemnej niedzieli, przyjemnej bo niezwykle leniwej, najpierw opalanie na balkonie.

 

Uwielbiam ten czas - kawka i dobre towarzystwo :)


W końcu dość miałam leniuchowania i wzięłam się za sadzenie.


Niestety kotka stwierdziła  "zamiast pracować ja wolę leniuchować" i schowała się - jak to koty mają w zwyczaju - do worka.


Takie z niej ziółko, ja w tym czasie zajęłam się podziwianiem, bo balkon w tym roku wyjątkowo pięknie zakwitł, pewnie dzięki drogocennym kroplom z nieba, które tak mnie ostatnio irytowały, ale jak widać nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)




Po balkonowym lenistwie przyszedł czas na spacer, bo o ile kotu wystarczy balkon, pies woli leśne tereny.


 



Całą wiosnę podziwiam śpiew kosa, dziś udało mi się go sfotografować.

 

I tak przeleciała cała niedziela a ja nawet nie zdążyłam dokończyć mojego obrazka z wiosennym bukietem.


Kwiaty jeszcze nie dopracowane, dzbanuszek do poprawienia - może w końcu wezmę się w garść i wejdę do pracowni, bo ostatnio nie mam wcale a wcale ochoty na rękodzieło...

Mam nadzieję, że u Was też dziś była piękna pogoda i spędziliście czas na słodkim lenistwie.
Pozdrawiam,
Edyta

11 komentarzy:

  1. lubię takie leniwe i przyjemne dni:) śliczne zdjęcia, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne, slodkie zdjecia, tez lubie ten czas, gdy nigdzie sie nie spiesze,mam czas pomysle,pa

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny dzień. :) a kicia jaka duża się robi :)) obraz mi się podoba również. wiosenno letni.

    OdpowiedzUsuń
  4. jejku, jak u Ciebie pięknie i wiosennie... u nas jeszcze końcówka (mam nadzieję!) deszczu:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem obrazek jest super. I przyznaj się, że kota specjalnie włożyłaś do worka, żeby Ci nie pomagał :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że nie tylko ja mam taki laniwy czas - ale wczoraj jednak weszłam do pracowni :) wieczorem więc tylko zaczęłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i czułam tę przyjemność płynącą z leniwie i spokojnie spędzonego dnia.:)) Kicia jest przecudna.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę lenistwa. Ani soboto, ani niedziela nie były dla mnie. Śliczne, wiosenne kwiatuszki. Kicia słodziaszek . :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też nie umiem za długo odpoczywać.A sadzenie kwiatków ma zawsze u mnie pierwszeństwo.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger