11:36

Polub czasopisma - po warsztatach

9:55 wszystko przygotowane. Teraz już tylko wyczekiwanie na uczestników. Muszę przyznać, że strasznie się stresowałam.


Na szczęście chwilę później zaczęli schodzić chętni do malowania i już nie było czasu na zastanawianie się, praca ruszyła.

 
Tu nie miał znaczenia wiek, ani płeć, zawód, czy zainteresowania, każdy brał pędzel i malował. Jedni dla siebie, inni dla żony, niektórzy dla mężów, dzieci dla mam, mamy dla dzieci...
Chwię później już schły pierwsze prace.



Co chwilkę dochodziły nowe osoby. Nie było czasu robić zdjęć. W końcu zabrakło kubków. Na szczęście skończył się również czas przeznaczony na warsztaty malowania ceramiki i ustawiła się kolejka chętnych na naukę decoupage,u. Pod kierownictwem Małgosi powstawały wspaniałe chusteczniki.


Ale na tym nie koniec - do naszej małej salki znów ustawiła się kolejka. Tym razem rolę prowadzącej objęła Agnieszka Tyszecka przedstawicielka marki Autentico - produkującej m.in. farby kredowe.


Może pamiętacie jak pisałam o malowaniu farbami kredowymi TU. Wówczas nie byłam z nich zadowolona. Teraz już wiem jakie błędy popełniłam - czasem warto wybrać się na warsztaty (zwłaszcza darmowe:). Mam zamiar jeszcze raz zmierzyć się z tymi farbami, a rezultatem się z Wami z pewnością podzielę.

Wczoraj na Czerskiej działo się dużo więcej, niestety nie miałam czasu chodzić i robić zdjęć. krótką relację znajdziecie m.in. TU

Pozdrawiam,
Edyta

13 komentarzy:

  1. Szkoda że nie mogłam wziąć udziału :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, mogłybyśmy się wreszcie poznać w realu.

      Usuń
  2. Bardzo lubię warsztaty, niestety do Warszawy mam daleko.... Widać, ze było inspirująco! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie możemy jeździć z warsztatami po Polsce mogłoby być ciekawie.

      Usuń
  3. Witaj, dlaczego nic nie pisalas, nie wiedzialam o tym a jestem z Warszawy, chyba bede plakac, kiedy sa nastepne? napisz,please,pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam aż dwa razy, http://decoupagejabloniee.blogspot.com/2015/05/malowania-ciag-dalszy.html i jeszcze raz przypominałam tu: http://decoupagejabloniee.blogspot.com/2015/05/wspolne-malowanie-na-czerskiej-w.html
      Niestety nie wiem czy to się powtórzy... Przykro mi, że info do Ciebie nie dotarło.

      Usuń
  4. Wróciłam do domu wykończona, ale zadowolona :-) Trzeba przyznać, że palarnia jest bardzo fotogeniczna ;-)
    Niewtajemniczonym wyjaśnię, że warsztaty odbywały się w palarni Agory. Wywietrzonej, na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również byłam wykończona, spałam po nich 12 godzin! Ale takie warsztaty zawsze uświadamiają mi jak dużo jest ludzi bardzo kreatywnych i chętnych do twórczej pracy i jak wielu ma prawdziwy talent :)

      Usuń
  5. takie warsztaty to fajna sprawa, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, to działo się i to różnorodnie. :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Własnie eksperymentuję z farbami kredowymi. Świetne są, a Wasze warsztaty to świetna sprawa! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger