sierpnia 05, 2018

Nadal na wsi

Obiecuję, że niedługo przygotuję jakiś "miejski" post, ale dziś dajcie nacieszyć mi się jeszcze wsią, dobrze? Mam nadzieję, że nie zanudzę Was na śmierć :)
Pamiętacie jak pokazywałam Wam ogród w szkle, który zrobiłam na jednej z konferencji prasowej (TU)? Teraz wygląda tak.



Zupełnie zdziczał, ale właśnie taki jest mój wymarzony ogród. Teraz mam zamiar zrobić podobny (tylko w większej skali), w moim prawdziwym ogrodzie, na wsi.
Ławkę dostałam (pisałam już, że jak kupiliśmy skrawek ziemi, to znaleźli się ludzie, którzy obdarowali nas skarbami - dziękuję).
Odnowiłam ją. I teraz wygląda tak:

Inspiracji szukałam w różnych katalogach...


.... i w magazynach wnętrzarskich. Taka znalazłam Ideal Home.


Zastanawiałam się nad jednolitym wykończeniem, w kolorze ciemnoniebieskim, jak meble z okładki katalogu Castoramy.



W końcu zdecydowałam się na przetarcia, podobne do tych z Ideal Home, aby ławka bardziej pasowała do pozostałych mebli na działce.


Moje przetarcia są nieco delikatniejsze, ale bryła ławki jest prostsza, więc wydaje mi się, że takie bardziej pasują.
Ławka docelowo stanie w ogrodzie (jak w szkle). Znalazłam już miejsce. Teraz nie wygląda ładnie, bo gałęzie rosnącej tam sosny zostały za mocno przycięte.


Przy pniu sosny posadziłam bluszcz.


Mam nadzieję, że się przyjmie i pięknie wyrośnie. Zakryje poobcinane gałęzie i blizny po nich. Wspólnie obie  rośliny będą ładnie rosnąć. Wówczas postawię tam ławkę.
Nasz ogród to tak naprawdę zagajnik zarośnięty samosiejkami.


Wszystko tam rośnie dziko i chciałabym, aby tak pozostało. To znaczy udomowię go trochę - posadzę rośliny ozdobne i owocowe. Właściwie już zaczęłam. Jest tam kilka krzaków borówki amerykańskiej.


I poziomki.


Wcześniej rosły w doniczce na balkonie. Przestały kwitnąć i owocować wraz z nastaniem upałów, ale w ogrodzie ożyły.


Jednak nie chcę bardzo ingerować w zastany krajobraz. W końcu to dom wielu różnych gatunków owadów i zwierząt - to one były pierwsze, więc ja muszę się podporządkować. Z pewnością  u mnie nigdy nie będzie idealnie wykoszonej trawy w całym ogrodzie - dziko rosnąca pięknie wygląda. Może zdecyduję się na koszenie tuż przy domu i na ścieżkach, ale to sprawa do przemyślenia w przyszłości.


Zobaczcie co w niej można spotkać.


 


 


Szkoda byłoby uprzykrzać im życie. Staram się żyć wg maksymy: "Żyj i pozwól żyć innym."
Więc zamiast ganiać z kosiarką, posiedzę i będę podziwiać zachody.


 Pozdrawiam, 
Edyta

15 komentarzy:

  1. pieknie , pomysł mi się podoba , a napisz mi prszę czy bluszcza ukorzenialaś ? bo chciałam przy moim pniu posadzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Kupiłam nową roślinkę, ukorzenioną (za 5 zł), bo te domowe, które mam nie nadają się na zewnątrz (nie wytrzymują mrozu). Ale myślę, taki bluszcz że warto ukorzenić przed posadzeniem, albo wkładając do wody do czasu pojawienia się małych korzonków, albo przysypując gałązkę dużej rośliny ziemią. Po jakim czasie taka gałązka puści własne korzenie.

      Usuń
    2. tak , tak wiem domowy sie nie nadaje , ale mam taki zewnetrzny i spróbuję go zasadzić , dziekuję

      Usuń
  2. Taki kawałek własnej "dziczy" to świetna sprawa :))). Ja bym tylko doradzała przemyślenie czy pozostawić wszystkie samosiejki drzew iglastych. Sosny rosną dość szybko i zacienią spory kawał ziemi. Piszę to z doświadczenia - najpierw nie mogliśmy się doczekać kiedy te małe krzaczorki podrosną, a teraz jest problem ze zbyt dużą ilością potężnych drzew.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie z tego sprawę (wiele ludzi mi to mówi) tylko nie umiem się zdecydować które z nich zostawić, a które wyciąć - tak bardzo mi ich szkoda :( Zależy nam też na tym by sporo zostało, bo one odgradzają nas od drogi - rosną tylko na połowie działki, druga połowa (tam stanie dom) to puste pole.

      Usuń
  3. Edytko pięknie wyszła ławeczka, mi ten kolorek sie bardziej podoba od castoramowej ławki. Co prawda pięknie wokół ale te pajączki brrr jak ja ich nie lubię haha. Co do tej dziczy to jestem ciekawa co wymyślisz dalej. Równiez na działce mam kilka sosen ale to dlatego że posadziliśmy je od strony pola aby osłaniały nas od wiatru-są to śliczne zielone drzewa i dość szybko rosną ale są jeszcze malutkie. Ja jestem z tych co lubią mieć poukładane w ogrodzie i powoli pomimo że do zamieszkania jeszcze dużo czasu coś tam tworzę w rabatach aby mieć za kilka lat dużo mniej pracy. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja za to jestem bardzo ciekawa Twojego Ogrodu. oczywiście podobają mi się poukładane ogrody, lubię na nie patrzeć, ale w nich pracować... Co to, to nie! Jestem dość leniwą osobą, hi, hi. W swoim ogrodzie niby też coś sadzę, ale nie mogę za dużo działać bo po pierwsze niedługo będzie tam plac budowy, więc istnieje spore ryzyko, że wszystko zostanie zniszczone, po drugie nie mam doprowadzonej wody, a tegoroczna susza sprawia, że musimy nowo posadzone rośliny podlewać - wożenie wody jest dość uciążliwe. Ale w przyszłym roku mam zamiar poszaleć. :) Co do pająków, cóż do ręki nie wezmę, jak widzę omijam z daleka (chyba, ze chcę zrobić zdjęcie), ale nauczona jestem szacunku do nich, wielokrotnie jako dziecko słyszałam "nie zabijaj pająka, bo będzie padać", i choć deszcz by się teraz przydał nie umiem zabić pająka, jak znajdę w domu to wołam męża by wyniósł go na zewnątrz. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. To prawda susza zabija roślinki, u mnie też kilka podupadło a róże które zasadziłam w tym roku w połowie się nie przyjęły ale jednak podlewanie z kranu robi jeszcze większe straty bo jak zaczęłam podlewać wszystko pięknie rosło a później mieliśmy pracę w warzywach i wieczorem nie miałam siły jechać na działkę i roślinki nie podlewane zaczęły usychać. Teraz nie podlewam niczego oprócz skalniaka bo tam kwitną kwiatki a ziemia jest do bani piach z gliną i ciągle susza na nim. Co do tego ogrodu poukładanego to ja również nie lubie ciągle pracować a za plecami i tak wszystko zarasta dlatego za radą jednej koleżanek blogowych której ogród mnie zachwyca (może znasz Ogród na Nabrzeżnej) zaczęłam robić rabatki i wysypywać je korą. Raz że inaczej roślinki będą rosły bo pod korą jest więcej wilgoci i susza im już nie będzie straszna a i dużo koszenia mi odejdzie. Maamy ogrodzone ponad 3tys m2 i dobrze że syn ma już 13 lat i biega z kosiarką z mężem a i tak nam schodzi dwa dni zazwyczaj. A hortensja bukietowa jest piękna więc polecam kupować i są bardziej odporne na mróz niż ogrodowe, dodatkowo ich kwiatostany zimą również cieszą oko. Ja w tym roku zamierzam sama spróbować je rozmnożyć zobaczymy czy się uda:-)

      Usuń
    3. U mnie też kora leży wszędzie tam gdzie sadziłam (mam jeszcze porzeczkę, jagodę Goji, jagodę Kamczatkę, liliowca i trzy tuje, by odgrodzić się trochę od sąsiada. Mnie koleżanka zaś doradziła wymieszanie ziemi pod sadzonki z hydrożelem - genialne, po tym zabiegu wszystkie liście znów ożyły, a Kamczatka wypuściła nowe, a ja myślałam, że całkiem wyschła :) Muszę na jesień posadzić jej towarzystwo, bo słyszałam, że inaczej nie owocują.

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy skrawek własnego kąta - jestem ciekawa jak przystosujesz ten teren i ostatecznie jak będzie prezentować się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Niestety na to jeszcze trzeba będzie poczekać. :)

      Usuń
  5. Cudownie Twoja filozofia bardzo mi się podoba:). Też nie zabijam pająków tylko wynosze je na dwór.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie. Pięknie i w szkle i poza nim :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O wow! Zachody sa zabojcze! Ogrod troche wychodzi poza teren ;) milego ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mu akurat mamy działkę na wsi i bardzo często tam jeździmy latem, kiedy jest piękna pogoda. Powiem Wam szczerze, że kocham lato za to, że można bez żadnych wyrzutów sumienia często robić sobie grilla. U nas to taka tradycja, że bardzo często jemy coś pysznego. My chcemy w tym zainwestować w nowego grilla i chyba zdecydujemy się na ofertę firmy https://polgrill.pl/ . Głównie dlatego, że znajomi mają grilla od nich i są bardzo zadowoleni z jego jakości. A inwestujemy w grilla po to, aby mieć go na długie lata.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © Jabłoniee , Blogger