kwietnia 01, 2022

Pierwsze próby z masą samoutwardzalną

Tak wiele mam marzeń rękodzielniczych, a tak niewiele czasu by je realizować. Ostatnio dużo myślę o tym, by zapisać się na warsztaty ceramiczne, tylko nie mogę wygospodarować na nie choćby jednego popołudnia. 

Wpadłam więc na pomysł, by zamiast tego popróbować lepienia z masy samoutwardzalnej. Bardzo chciałam mieć dzwonki i grzybki, więc je zrobiłam. :)

Powyższe dzwoneczki lepiłam na palcach, więc nie wyszły zbyt równe, ale właściwie nie chciałam takich idealnych, raczej coś w stylu wabi-sabi. No może mogłyby mieć ciut równiejszą powierzchnię. :)

Powstały też grzybki. 




I muchomorek dla sikorek.



 Początkowo byłam zachwycona masą samoutwardzalną. Pomyślałam, że w zupełności zaspokoi moją potrzebę lepienia, ale... szybko okazało się, że zupełnie nie nadaje się ona na ogrodowe dekoracje, a to właśnie tam miały moje "dzieła" trafić. 

Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak szukanie pracowni ceramicznej. I wygospodarowanie na zajęcia jednego dnia w tygodniu. :)

 

Pozdrawiam,

Edyta



4 komentarze:

  1. Edytko ja grzybki które stoją cały rok w ogrodzie robiłam z zaprawy betonowej prostym sposobem: ucinam rajstopy i ładuje do nich zaprawe. Później na jakiejś misce czy słoiku formuje kapelusz grzyba, nóżki to zazwyczaj wrzucona zaprawa do starych skarpet i podwieszona na sznurku. Można uformować sobie jaki się chce trzonek grzybka, czy grubszy czy cienki. Maluję później farba emaliowa. Spróbuj może spodoba Ci się zabawa. Ja mam już z 10 grzybków i planuje zrobić skrzaty takie ala grzybowe. Już kapelusz jakiś mam😃 Na yt jest dużo filmików.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy pomysł mi podsunęłaś. Kiedyś myślałam o tym, żeby zrobić betonowe dekoracje, ale jakoś o tym zapomniałam. Co prawda zależy mi na małych ozdobach i nie wiem czy można takie zrobić z betonu, ale takie większe też się przydadzą. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobają prace. Szkoda, że na dworze się nie sprawdziły, bo te sikory na grzybku tak cudnie wyglądały.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Na szczęście skory mają jeszcze kilka karmników, więc nic nie straciły, ale ja będę dalej szukać odpowiedniego materiału na "daszek" dla kul tłuszczowych.

      Usuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © Jabłoniee , Blogger