października 21, 2022

Jak w prosty sposób malować kropki

 15 września był Międzynarodowy Dzień Kropki. Nie wiedzieliście? Cóż, ja również nie wiedziałam, ale informacja na ten temat dotarła do mnie dzięki marce Liberon, która znów przysłała mi paczuszkę z niespodzianką - dziękuję! :)

Znalazłam w niej okrągłą deskę (kropkę) i dwie puszki farby (kredową i kazeinową). Obie farby były białe, ale w różnych odcieniach (Biały Alabaster i Purpurowa Biel). Miałam wykonać z tych rzeczy pracę, a inspiracją miała być właśnie kropka. Wzięłam to dosłownie i namalowałam drzewo, którego koronę tworzą różnej wielkości kropki.


Pomyślałam, że to drzewo może być dobrym pretekstem do stworzenia minikursu: "Jak w prosty sposób namalować kropkę?" Otóż potrzebne będą różnej średnicy patyczki (u mnie patyczki higieniczne, pałeczki do sushi oraz wykałaczka szaszłykowa) i oczywiście farba oraz coś na czym będziecie malować. 

Jak widzicie wcześniej ołówkiem narysowałam pień. 


 Największe kropki miały tworzyć tło, więc wybrałam ciemniejszy odcień bieli. Namoczyłam nią patyczek i stawiałam nim kropki na desce. Trochę wolno mi szło, więc ułatwiłam sobie pracę.


 Związałam gumką kilka patyczków i stawiałam po kilka kropek na raz. W tym sposobie ważne jest, aby po zamoczeniu patyczków w farbie, odsączyć jej nadmiar poprzez postukanie na jakąś podstawkę.

Tak robione kropki mają jaśniejszy środek i ramkę dookoła, co mi odpowiadało, bo zależało mi na tym, żeby praca była dynamiczna, a nie miałam do dyspozycji kontrastującego koloru.

Gdy największych kropek miałam wystarczająco dużo, wzięłam patyczek do sushi i namoczyłam go farbą o jaśniejszym odcieniu bieli. Tym razem nie strząsałam nadmiaru farby, dzięki czemu, te kropki różnią się od pierwszych i praca zyskała strukturę, która zastąpiła kolor.

Najmniejsze kropeczki powstały za pomocą cienkiego końca wykałaczki.

I to już wszystko. Wiem, że Ameryki nie odkryłam, ale może trafi tutaj ktoś, komu ten kursik się przyda, a przynajmniej zainspiruje kogoś do malowania własnego magicznego drzewa. :)


Pozdrawiam,

Edyta

1 komentarz:

  1. bardzo ciekawy pomysł, myślę, że wykorzystam przy swoich pracach, fajny efekt:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © Jabłoniee , Blogger