Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty
DIY - wianek z bombek

DIY - wianek z bombek

Kto czytał najnowszy numer ten wianuszek już zna, ale dla tych co wolą posty na blogu publikuję jeszcze raz - wianek z małych bombek. Bombki zbierałam przez kilka lat, kupując je na wyprzedażach poświątecznych :) Część oczywiście się pobiła, ale zostało wystarczająco dużo by zrobić taki oto wianek.


Instrukcja krok po kroku:

Mój wianuszek zdobi sypialniane lustro.


Na komodzie pod nim stoją ostatnie moje rysunki - piórko i listek. Nic nadzwyczajnego, ale cóż niestety nie mam ostatnio czasu na nic ambitniejszego.


Pozdrawiam, 
Edyta
W świątecznym nastroju

W świątecznym nastroju


W tym roku postanowiłam, że święta będą takie jak kiedyś, pełne dziecięcej radości. Dlaczego? Bo dzieci tak szybko dorastają. Na przykład mój najmłodszy syn wchodzi w wiek nastoletni i już za rok, dwa święta nie będą go tak cieszyć jak teraz. Wyciągnęłam więc wszystkie kiczowate (jak to mówią moje starsze dzieciaki) ozdoby, kolorowe lampki, a na koniec kupiłam słodkie laski i czekoladowe cukierki i to wszystko powiesiłam na choinkę :)


Bo jak powiedział mój syn żadne słodycze nie smakują tak dobrze jak te ukradzione z choinki.



Oczywiście oprócz słodyczy i starych dekoracji pojawiły się nowe, np. bombka od Rosenthala i sopelki z koralików.



Również prezenty miały coś słodkiego na zewnątrz,


a w środku... zabawki! Jak kiedyś. Jak widzicie nawet kotki miały z tego wiele radości :)


Niektórzy szybko znudzili się zabawą.


Inni patrzyli z politowaniem.


Ale my bawiliśmy się wspaniale, aż do późnej nocy. A ciepłą atmosferę podgrzewały płomienie świec.

 

Widzicie reniferka na świecy? To motyw z serwetki, który został przyklejony. Jak to zrobić pokazuje Justyna z blogu  Ti-Tinka TU
Koniecznie ją też odwiedźcie.

A jak Wam minęły święta?

Pozdrawiam,
Edyta
Dekoracje świąteczne i przepis na choinkę.

Dekoracje świąteczne i przepis na choinkę.

Przedświąteczny okres miałam wypełniony pracą zawodową po brzegi. Dopiero od niedawna mam chwilkę na uporządkowanie spraw domowych i pokazanie Wam moich tegorocznych dekoracji świątecznych.
Jako pierwszy prezentuję wianek adwentowy, których stoi już od prawie miesiąca. Na zdjęciu świeczki jeszcze niezapalone, teraz są prawie wypalone - jak ten czas leci.


W oknie zawisły szklane bombki, wcześniej pomalowane w abstrakcyjne choineczki.








Przed powieszeniem prezentowały się tak:




 Parapet wyłożyłam szyszkami i światełkami. Cześć szyszek pomalowałam, a cześć jest w kolorze naturalnym.




To oczywiście nie koniec tegorocznego dekorowania domu, swojego miejsca nie znalazły jeszcze między innymi dwa serduszka.


Zrobiłam też drugą choineczkę ze styropianowego stożka.





Jak powstawała, krok po kroku przeczytacie TU  . Może znajdziecie trochę czasu na wykonanie podobnej.

Pozdrawiam,

Edyta


Świąteczna gorączka

Świąteczna gorączka

Pamiętacie taki film z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli tatusia, który nie zdążył kopić synkowi jego wymarzonego prezentu? Tak, tak, pełne ludzi sklepy zwiastują już rychłe święta, więc i u mnie świątecznie się zrobiło :)


Powstały jeszcze bardziej kolorowe bombki:







Jak powstaje taka bombka możecie przeczytać tutaj: TUTAJ

Natomiast wszystkich, którzy chcieliby nauczyć się zdobić bombkę ze styropianu zapraszam jutro na warsztaty w Blue City.

 
Szczegóły TU


Pozdrawiam serdecznie, zwłaszcza Mikołajów, nie tylko tych którzy noszą takie imię, ale przede wszystkim tych, którzy dziś obdarowali swoich bliskich :)

Edyta


Wesołych Świąt!!!

Wesołych Świąt!!!

Zdrowych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia, spełnienia wszystkich marzeń 
oraz szczęśliwego Nowego Roku
 życzę Wam w ten piękny , słoneczny (wręcz wiosenny:) dzień. 

Edyta



I pysznej kolacji :)


A skoro już przy sikorkach jestem:




Srebrne ozdoby świąteczne

Srebrne ozdoby świąteczne


W dekoracjach bożonarodzeniowych królują cztery kolory: czerwony, zielony, złoty i srebrny, ja muszę się przyznać, że najbardziej lubię ten ostatni. Jak w latach poprzednich i tym roku zdominował on moją pracownię. Dziś pokażę Wam część wytworków, w których dominuje ta barwa.



Kochani, bardzo dziękuję, że tak licznie wpisujecie się na listę osób biorących udział w mojej zabawie. Jeszcze tylko dwa dni można zapisać się na Candy!!! 

Zapisy zbieram do 4 grudnia, a 6 będzie ogłoszenie wyników. Tego dnia odbędzie się również w Blue City w Warszawie kiermasz rękodzieła, na którym będziemy mieli  (my jako sklep:)swoje stoisko, na które serdecznie Was zapraszam :)

Dziś to już wszystko, pozdrawiam,
Edyta

Czy to już czas na bombki?

Czy to już czas na bombki?

Na pewno nie! Ale cóż zrobić, gdy nie ma się do pokazania nic innego. W tym roku z bombkami u mnie kiepsko: mało, delikatnie zdobione, trochę skromne, może rozkręcę się później...
Bombka z dziewczynką, motyw znany z zeszłego roku, ale tak mi się podoba, że pierwsza bombka powstała właśnie z nim.(Wszystkie bombki są szklane.)



Bombka Glamour.  Myślicie, że czarny kolor pasuje do Bożego Narodzenia?


Bombka Różyczka, ręcznie malowana w dość popularny wzór w tym roku.




Tyle z pracowni. Jeszcze chciałam Wam podziękować za udział w Candy i miłe słowa dotyczące sklepu, bardzo dziękuję :). Witam serdecznie nowych obserwatorów. Jesteście Kochani i sprawiacie, że chce się chcieć:)
Edyta
Pożegnanie świąt

Pożegnanie świąt


Już niedługo pożegnamy świąteczny wystrój naszych domów, trochę szkoda, więc póki co cieszmy się nim jeszcze przez chwilkę.
 
 
Czas poświąteczny jest czasem wyprzedaży. Skorzystałam na nich i kupiłam sobie kaganek za grosik (oczywiście przysłowiowy), kilka paczek serwetek świątecznych po 1 zł i wiele innych rzeczy…
Przed świętami podczas porządków przytłoczyła mnie ilość posiadanych przeze mnie magazynów wnętrzarskich. Kupuję je dość często i prawie nigdy nie wyrzucam, bo w każdym jest coś co mnie zainteresowało i postanowiłam wykorzystać to w przyszłości ( w końcu mody wracają, a niektóre wnętrza są ponadczasowe), tak więc mam ich mnóstwo, a niektóre są jeszcze z lat 90-tych! Postanowiłam coś z tym zrobić. Od zaprzyjaźnionego pana z warzywniaka przywlokłam skrzynkę i okleiłam gazetą, żeby każdy wiedział jakie jest jej przeznaczenie. Oto mam nowy gazetnik J
 
Kto wie może będzie trzeba przynieść jeszcze kilka takich skrzynek. Przydałaby się taka na serwetki (oklejona nimi właśnieJ), a i na farby (pomalowana na różne kolory), może jeszcze na inne „przyda się” (ciekawe jak tą bym ozdobiła?)  Jak jeszcze bardziej się zapędzę, to w domu zamiast mebli poukładam sobie skrzynki.

 
Na koniec mała zapowiedź wiosny, bo osobiście uważam, że wiosna powinna przychodzić tuż po Bożym Narodzeniu. Tak więc będę ją zaklinać J
 
Pozdrawiam,
Edyta
 
Copyright © Jabłoniee , Blogger