Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaża. Pokaż wszystkie posty
Inspirująca środa - błekit, granat, beż i biel

Inspirująca środa - błekit, granat, beż i biel

Bardzo dziękuję Wam za pocieszające komentarze pod ostatnim postem :)
Ledwo się zorientowałam i już znów mamy środę. Oto inspiracja na dziś.


Nietrudno się domyślić, że punktem wyjścia były barwy plaży i morza. I tu podpowiedź: jeśli nie jesteście pewni czy kolory lub faktury do siebie pasują, obserwujcie naturę - to najlepsza stylistka na świecie :)

Jak możecie zauważyć, użyłam między innymi podobnych materiałów do tych, które tworzyły ostatnią kompozycję (TU). Znów pojawiała się porcelana, drewno, pióro, tkanina, kwiaty. A jednak obie efekt jest bardzo różny.







Jak Wam się podoba? Lubicie te kolory?

W sesji wzięły udział przedmioty:
Kapelusz marki F&F dostępny w Tesco.
Wazon Villeroy & Boch dostępny na rossi.pl.
Deska pomalowana farbą kredową Autentico (kolor Sailors Blue).
Filiżanka Mix & Match marki Ćmielów Design Studio.
Rozgwiazda pomalowana farbą Colours (kolor Sorbet Miętowy) dostępną w Castoramie.
Tapeta w pasy allegro.pl.
Reszta przedmiotów to moja własność.
Za udostępnienie przedmiotów dziękuję producentom, sklepom i Monice.

Pozdrawiam,
Edyta
Niedzielny wypad do Sopotu

Niedzielny wypad do Sopotu

Zdarzyło się Wam kiedyś jechać ponad 400 km w jedną stronę (razem 800), żeby poleżeć kilka godzin na plaży i wrócić tego samego dnia? Mi ciągle się to zdarza i chociaż coraz bardziej męczą mnie takie wypady (starość nie radość) - jednak i tak je uwielbiam. Oczywiście (nie miejcie mnie za wariatkę) zawsze jadę z jakąś inną sprawą do załatwienia, a nie tylko po to aby wygrzać się na plaży. Nie przedłużając w niedzielę znów miałam okazję zobaczyć polskie morze i przywiozłam Wam z nad niego pocztówkę :)


Jak dotarliśmy na plażę było tak wcześnie, że oprócz nas  były tylko....

Więcej...

Tak mnie zainspirowały te widoki, że postanowiłam zrobić jakąś morską ozdobę na balkon (żeby leżąc na leżaku czuć namiastkę wakacji). Znalazłam w domu dwie rozgwiazdy - jedną granatową, drugą zwykłą, beżową. Żeby dekoracja pasowała do kolorystyki na balkonie, małą rozgwiazdę pomalowałam na miętowy kolor. Obie umieściłam w lampionie, tym, który widzieliście w poprzednim poście.


Teraz wygląda tak:




Mała zmiana, a cieszy.

Pozdrawiam,
Edyta
Morze

Morze



Ustkę pamiętam z dzieciństwa i chociaż wspomnienia idealizują  takie miejsca i rzeczywistość często nas rozczarowuje, tym razem było inaczej. Zobaczcie sami jak cudnie poczuć morską bryzę i rozkoszujcie się promieniami słońcaJ







Plaża w samym centrum jest zawsze tłoczna, więc my jeździmy kawałek na zachód, a tam…



prawie nikogo, choć po drodze spotkaliśmy zagubioną duszyczkę…


Nigdzie na świecie nie ma takich pięknych, piaszczystych plaż, a powietrze  nie pachnie tak cudownie…
Jeśli kogoś zachęciłam do wyjazdu to pamiętajcie o bezpiecznym opalaniu…
Nie martwcie się była z nami tylko przez chwilkę na plaży, więc mocno się nie zmęczyła:))



Zaraz po powrocie zrobiłam talerz zainspirowany przywiezionymi skarbami.

I świeczkę do kompletu, niech chociaż przez chwilę zatrzymają wspomnienia.

Dla Wszystkich, którzy wytrwali do końca posta i dla tych, którzy czekali na mój powrót z wakacji i zagladali tu czasami, wielkie serce!!

PS. nie wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, część z nich (tę ciekawszą) zrobiła moja córcia:)


Copyright © Jabłoniee , Blogger