poniedziałek, 1 września 2014

Opowieści balkonowe na koniec wakacji

Ostatni weekend wakacji był tak piękny (przynajmniej u mnie), że aż szkoda, że lato pomału odchodzi. Najbardziej żałuję, że zimno nie pozwoli mi spędzać tyle czasu na balkonie.
Bardzo lubię tę niewielką namiastkę ogrodu. Wiosną planowałam, że balkon będzie w czterech kolorach: brązie (drewniane elementy), bieli, różu i zieleni. Pomalowałam co się dało na biało (na zdjęciu stary grill typu kociołek):






Posadziłam różowo-białe fiołki afrykańskie:


Ale jak to często bywa w przyrodzie okiełznać jej się nie da.  Wilec zakwitł zamiast na różowo to na niebiesko i fioletowo:



Pomarańczowe róże podarował mi syn, a żeby odgonić komary kupiłam turki - niestety różowych nie mieli :)




Drugi  syn wyhodował z ziarenka, pięknego słonecznika, niestety i ten zakwitł na żółto:



I tak oto balkon stał się wielobarwny jak prawdziwy ogród, który pamiętam ze swojego dzieciństwa. :)

Niestety na trzecie piętro nie chciały przylatywać owady, które mogłyby zapylać kwiatki, więc domek dla ptaszków zamieniłam na domek dla pszczółek. Maja nie dała się sfotografować, nie ma parcia na szkło dziewczyna, nawet Gucio nie dał się namówić :(


Na szczęście swoją robotę zrobiły i co miało, to nawet na trzecim piętrze zaowocowało :)

  

O balkonowym ogrodzie mogłabym jeszcze długo tak pisać, ale nie będę Was zanudzać.
 Wystarczy wspomnieć, że wszyscy lubimy tu odpoczywać. Czasem tylko trzeba włożyć daszek aby ochronić się przed słońcem.



 
Dziękuję za udział w mojej zabawie, a nowe osoby zapraszam Tu

Pozdrawiam,
Edyta

11 komentarzy:

  1. Bardzo pieknie u Ciebie na balkonie, myuslalam ,ze to grod, i Twoje zwierzaki tez maj swe miejsce,pozdrawiam, ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy poziomkach wyrosło Ci coś futrzastego z uszami :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. :D ale masz fajne zwierzaki :)
    A i roślinki piękne, oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ mi się podoba domek dla owadów :)) z pewnością ktoś tam zamieszka :))oprócz pszczółek,oczywiście. U nas marny ten ostatni tydzień, ziiimno i deszczowo,więc miałaś dużo szczęścia z tym ciepełkiem. Ja też żałuję,że chłody nie pozwolą na błogie chwile balkonowe. serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się ten niebieski bluszcz. Muszę sobie taki sprawić:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie zaaranżowałaś swój balkon - mam tylko prośbę, pokaż więcej zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj pięknie tam u Ciebie:) Aż trudno uwierzyć, że to balkon, a nie jakiś magiczny ogród:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że lato nie trwa dłużej:( Piękny masz ten balkon! W ogóle nie wygląda jak balkon tylko ogródek :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. ale masz sliczny balkon :) u mnie tez pomidorki owocuja i poziomki taka namiastka ogródka na bbalkonie jest fajna ja mam jeszcze bazylię i miete cytrynowa :) a pomidorki koktajlowe nie potrezbuja zapylaczy :) wystarczy ,ze wiaterek troszkę powieje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Balkon jest cudowny :) Właśnie taki kolorowy bardzo mi się podoba. Domek dla owadów zaprasza pracusie do zadomowienia, więc co się dziwić, że co miało być zapylone, to zapylone zostało :)
    Kitek w daszku, uroczy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.