Co ogrodnik może robić zimą?

Może popaść w szaleństwo. Poważnie zastanawiam się, czy właśnie to mnie nie spotkało. Dlaczego tak myślę? Oceńcie sami.
Właściwie nie ma dnia bym nie myślała o ogrodzie, a każdy poranek wygląda tak samo - piję kawę i oglądam "Gardeners' World" (nagrałam sobie trzy sezony). To już świadczy o lekkim zaburzeniu. 
Ale na tym nie koniec, cały czas planuję przyszłe ogrodowe prace. Przede wszystkim posieję mnóstwo kwiatów, będziemy budować ścieżki, grządki warzywne, pergole i... staw.

Fot. pixabay.com/Couleur

O, tak!  Oczko wodne (z tym stawem to lekko przesadziłam). To moje marzenie. Wielokrotnie już pisałam, że ogród tworzę na pustyni, a jedno miejsce jest tam wyjątkowo suche. Nic tam nie chce rosnąć, nawet perz zatrzymał się w połowie drogi.


Aby zmienić mikroklimat w tym zakątku, wykopiemy oczko wodne. Pewnego zimowego dnia rozmarzyłam się na temat stawu i tego, co w nim zamieszka. Bardzo chciałabym mieć żaby, bo od dziecka je uwielbiam. Postanowiłam zaprosić jedną już teraz. I oto jest!


Pierwszy raz malowałam na kamieniu. Użyłam zwykłych farb akrylowych i kredowych, różnych firm, po prostu tego, co miałam pod ręką.


Namalowana farbami wydała mi się zbyt "płaska i sucha". A wiecie jak kończą suche żaby? Ja wciąż mam w pamięci wierszyk Brzechwy, więc postanowiłam, że moja żaba będzie mokra! Pomalowałam ją bezbarwnym lakierem z połyskiem (tak dawno go nie używałam, że musiałam wpierw pojechać do budowlańca). No i żaba stała się mokra .


Nie wiem czy malowanie zwierząt na kamieniu też jest oznaką szaleństwa, ale strasznie mi się takie "płótno" spodobało. Powstaną kolejne. Teraz maluję jaszczurkę, a w planach jest motyl, ważka, jeż, mysz... Bo mój staw ma być pełen życia! 
A ogród pełen kwiatów. Niestety budowa pochłania cały budżet, więc zieloną przestrzeń tworzę niewielkim nakładem finansowym. By mieć kwiaty muszę je sama wyhodować. Najtaniej będzie z nasion. Nie przyznam się Wam ile kupiłam tych małych paczuszek (wówczas z pewnością uznalibyście mnie za wariatkę). Powiem tylko, że jest ich sporo. Oprócz kwiatów jednorocznych, dwuletnich i bylin są warzywa i zioła. Byliny zaczęłam już siać. Wiedzę, o tym jak to robić zdobywam na forach, grupach, blogach, stronach ogrodniczych i w prasie.

Tak, oprócz oglądania "Gardeners' World", czytam polską edycję magazynu. W tym numerze Carol opowiada o sianiu bylin. To proste zajęcie, a daje wieloletnie efekty. 


Zimę mamy łagodną, więc nie porzuciłam ogrodu tak totalnie. Musimy jeździć na wieś w związku z budową, więc przy okazji grzebię sobie w ziemi, np. wkopuję posiane w doniczkach byliny.


Oprócz tego pielę pole perzu (na razie to on wygrywa tę walkę), a Sebastian zaczął budować ścieżki.  
Nie wiem co o nas myślą sąsiedzi, kiedy patrzą jak biegamy zimą po lasku z taczką, szpadlem i widłami, ale śmiem domniemywać, że za całkiem normalnych to nas nie mają. Cóż, ogrodnictwo wciąga, a zima dla takiego zapaleńca jak ja jest trudnym czasem. Na szczęście mąż mnie wspiera (biega ze mną po lasku/ogrodzie, nie blokuje kolejnych zakupów nasion i cierpliwie znosi moje "Kiedy przyjdzie wiosna?"). 
A zanim nadejdzie mogę skupić się na roślinach domowych. Powstała nowa odsłona kuli. Tym razem za grosze, a właściwie za parę złotych.



Uwielbiam moment, gdy robię zakupy spożywcze w jakimś dyskoncie i znajduję przecenione rośliny. Tym razem miałam szczęście! Dostałam szczawik (producent nazwał roślinę Koniczynką Szczęścia) za 1 zł. Kupiłam dwie doniczki, a do kompletu dobrałam hiacynta (zielistka pochodzi z moich zasobów roślinnych).


 Najwspanialsze w tym wszystkim jest to, że wszystkie te rośliny trafią latem do ogrodu, a mi po nich zostały trzy doniczki, w których posieję kolejne kwiaty.
Ciekawa jestem ilu wśród Was jest takich zapaleńców/szaleńców jak ja, i co robicie, by choć trochę zmniejszyć uczucie tęsknoty za letnimi dniami w ogrodzie? 

Pozdrawiam,
Edyta

 

Komentarze

  1. Oczko wodne to wspaniała ozdoba ogrodu! Żabka wyszła rewelacyjnie!
    Pozdrawiam Edzia, Aldona

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam tak samo. Dwa razy byłam w tym roku na działee i patrzyłam tęsknie, co mogłabym zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć:)
    I ja jestem u Ciebie. Nie znam tego rozkładu bloga i nie bardzo umiem się na nim poruszać ale może coś się uda. Miłośniczka ogrodnictwa :D I to jeszcze na samym początku tej fascynującej przygody z szacunkiem do zamieszkującej teren zwierzątkami. Ten teren ma niesamowite szczęście, że trafił na Ciebie. Życzę Ci aby nikt nigdy nie zabrał Cię z tej pięknej ścieżki poszanowania przyrody.

    OdpowiedzUsuń
  4. Żabka wyszła rewelacyjnie. A jak powstanie oczko wodne, to może żywe się tam zalęgną:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały blog. Przecudny rysunek żaby i fantastyczne zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Popularne posty