22:43

Nowy, wygodny, szeroki parapet

Już od dawna marzyłam o dużym parapecie, na którym zmieściłyby się dekoracje i dwa koty :) Wymiana na nowy trochę mnie przerażała - to dość poważne przedsięwzięcie. Znalazłam nieco inne wyjście. Z sosnowych półek klejonych zrobiłam zabudowę parapetu a przy okazji grzejnika. Wyszło coś takiego:



Zabudowę dociągnęłam do skosu (mieszkam na poddaszu, skosy to  u mnie rzecz naturalna). W ten sposób powstała dodatkowa półka na książki i lampkę.



 No i kotkę. :) Jak tylko uda jej się pozwalać książki.


Zresztą teraz jest tyle miejsca, że zmieszczą się dwa koty.



Nawet jak na parapecie stoją dekoracje, koty mogą swobodnie po nim chodzić.


Lub chować się za firanką.


Co nie było możliwe, gdy parapet wyglądał tak:


Miał wówczas 23 cm głębokości, teraz ma 43! I jak widzieliście zmieści się na nim wiele.
A jak powstawał? Najpierw zrobiliśmy zabudowę z półek. Mąż wyciął je na wymiar parapetu i ściany. Później zamówiłam w Pracowni Retroconcept przednią ramę. Wszystko połączył razem małżonek, a ja pomalowałam.


Koleżanka poradziła mi, żebym na lato zakryła grzejnik. Już kupiłam stosowny materiał. Jak tylko go zamontuję pochwalę się rezultatem.






To rezultat kolejnego projektu dla magazynu Cztery Kąty.


W najnowszym numerze możecie przeczytać jak malowałam tę dekorację i jak zrobiłam wieszaki, na których talerze powiesiłam.


Pozdrawiam, 
Edyta

19 komentarzy:

  1. Jest elegancko i wygodniej (kotom) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo super pomysł z tym parapetem! Świetnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  3. i ładnie i praktycznie, koty muszą być teraz bardzo szczęśliwe:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie i kiciuchy mają wygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna sprawa! i też jestem za zasłonięciem grzejnika na okres nie-grzewczy :) koty masz czadowe, zazdroszczę!
    i gratuluję tak owocnej współpracy dla CzK ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super stanowi teraz półkę na skarby :) No i kociaki zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też jestem miłośnikiem takich parapetów. Są praktyczne w przypadku małych mieszkań :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odgapię pomysł (jeśli można), bo mam w planie remont mieszkania i nie chcę zasłaniać szafkami grzejnika. Taki blat to super rozwiązanie. Dzięki!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgrany duet :) wyszlo bosko! 🎆

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie parapety, kotów nie mam ale mam jorka który kocha siedzieć na parapecie już taki jego urok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Duża różnica - i w wygodzie, ale i w urodzie tego miejsca w mieszkaniu. Podoba mi się! Ale najbardziej to mi się koty podobają! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Duża różnica - i w wygodzie, ale i w urodzie tego miejsca w mieszkaniu. Podoba mi się! Ale najbardziej to mi się koty podobają! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem kociarą choć bez kota, ale patrzeć na nie uwielbiam :-) Te są przeurocze! A parapet bardzo zmyślny ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne rozwiązanie :-) Fajnie to wygląda a i kotkom też się podoba :)
    Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł z takim parapeto-półką i jak widać kotkom bardzo przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny pomysł na nowy parapet.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny pomysł na nowy parapet.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Teraz wygląda świetnie! To bardzo fajne rozwiązanie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © 2016 Pracownia Jabloniee , Blogger