Ceramiczne gady...

 ... i płazy. Jak ja uwielbiam te zwierzęta. Nie mogę się doczekać, aż wiosna wreszcie obudzi je  i znów będę mogła podziwiać te stworzenia na żywo. A mam ich w ogrodzie całkiem sporo. Widziane i udokumentowane zdjęciowo to grzebuszka, traszka, ropucha, żaba leśna, trawna i wodna, jaszczurka zwinka, rzekotka drzewna, wąż gniewosz. Nie wiem nawet czy wszystkie wymieniłam, ale niestety o tej porze roku są jeszcze w ukryciu. Czasem, gdy za nimi mocno tęsknię lepię ich gliniane podobizny. Tak powstały poniższe doniczki.

Tutaj z żabkami (podstawka pękła, ale druga żabka ulepiona na niej przetrwała, a nowa podstawka z trzecią żabką czeka na wypalenie w pracowni). 






A tutaj jeszcze zdjęcia bez kwiatka,  robione przy sztucznym oświetleniu. 




Powstała też doniczka z jaszczurką. Tym razem pomalowałam ją nieco inaczej, wzorowałam się na egzotycznych, hodowlanych jaszczurkach. Nie jestem z efektu bardzo zadowolona, więc tylko dwie fotki jej zrobiłam.



Dzisiejszy post zakończy miska z wężem. Wiem, że nie każdy zniósłby takie zwierzę na swoim stole, ale ja akurat nie mam z tym problemu. :)





Mam nadzieję, że też lubicie gady i płazy, a ten post nie wyda się Wam przerażający ;)

Byle do wiosny!
Pozdrawiam,
Edyta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.

Copyright © Jabłoniee , Blogger