Ceramiczne gady...
... i płazy. Jak ja uwielbiam te zwierzęta. Nie mogę się doczekać, aż wiosna wreszcie obudzi je i znów będę mogła podziwiać te stworzenia na żywo. A mam ich w ogrodzie całkiem sporo. Widziane i udokumentowane zdjęciowo to grzebuszka, traszka, ropucha, żaba leśna, trawna i wodna, jaszczurka zwinka, rzekotka drzewna, wąż gniewosz. Nie wiem nawet czy wszystkie wymieniłam, ale niestety o tej porze roku są jeszcze w ukryciu. Czasem, gdy za nimi mocno tęsknię lepię ich gliniane podobizny. Tak powstały poniższe doniczki.
Tutaj z żabkami (podstawka pękła, ale druga żabka ulepiona na niej przetrwała, a nowa podstawka z trzecią żabką czeka na wypalenie w pracowni).














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję, że jesteście ze mną i zechcieliście coś napisać.